Znana aktorka uległa histerii LGBTQitd. Nie zagra roli transseksualisty pod wpływem nacisków

Scarlet Johanson LGBT aktorka
Scarlet Johanson. / fot. Instagram/seriouslyscarlett
REKLAMA

W piątek Scarlett Johansson ogłosiła, że wycofuje się z grania w filmie, w którym obsadzono ją w roli osoby transseksualnej. Powód? Oburzenie członków społeczności LGBT, którym nie podobał się fakt, że nie przypadła ona prawdziwemu transseksualiście.

Johansson zgodziła się zagrać w filmie pod tytułem „Rub & Tug” niejaką Dante „Tex” Gill, która w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych wykorzystywała salon masażu jako przykrywkę dla prostytucji. Gill urodził się kobietą, ale zidentyfikowano ją jako mężczyznę.Johansson, jak sama twierdzi, ​​zdecydowała się wycofać z projektu ze względów „etycznych”.

REKLAMA

Nasze kulturowe zrozumienie osób transpłciowych nadal postępuje, a ja wiele nauczyłam się od tej społeczności od czasu, gdy wydałam moje pierwsze oświadczenie na temat castingu i zdałam sobie sprawę, że jest ono niewrażliwe – powiedziała w oświadczeniu dla magazynu „Out” adresowanego do lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transpłciowych.

Rozumiem, dlaczego wielu uważa, że ​​on (Gill) powinien być portretowany przez osobę transpłciową i jestem wdzięczny, że ta debata, choć kontrowersyjna, wywołała większą rozmowę na temat różnorodności i reprezentacji w filmie – dodała.

W mediach społecznościowych wciąż trwa dyskusja na temat możliwości osób transseksualnych w przemyśle filmowym. Według grupy poparcia LGBTQ GLAAD, żaden ze 109 filmów wyprodukowanych przez siedem największych wytwórni Hollywood w 2017 roku nie zawierał postaci transseksualnej.

Jeśli możliwość wcielenia się w daną postać i ukazania swojego kunsztu aktorskiego zależy od orientacji bądź płci, jaki jest sens aktorstwa? Nie ogłoszono jeszcze, kto zastąpi Johansson.

REKLAMA