Chorwacja nie zgadza się na nielegalną imigrację. Twarde stanowisko ministra spraw wewnętrznych

Imigranci - zdjęcie ilustracyjne. / fot. YouTube

Chorwacja w dalszym ciągu będzie bronić swoich granic – oświadczył minister spraw wewnętrznych Davor Božinović. Szef resortu brał udział w dwudniowej konferencji w Insbrucku poświęconej problemowi nielegalnej migracji do Europy. Stanowisko Chorwacji nie ma związku z wynikiem mundialu.

Božinović zapewnił, że jego państwo w dalszym ciągu pozostaje wierne takim wartościom jak solidarność i humanitaryzm, jednak władze nie mogą godzić na napływ nielegalnych imigrantów.

Minister oświadczył również, że za prącą na Europę falą stali handlarze ludźmi, którzy osiągali ogromne zyski. Dodał, że Chorwacja będzie prezentować twarde stanowisko i nie pomoże w czerpaniu korzyści z ludzkich tragedii.

W praktyce stanowisko prezentowane przez szefa chorwackiego MSW oznacza, że Zagrzeb nie zgodzi się na przyjęcie imigrantów z Włoszech. Warto przypomnieć, że Rzym zaapelował o to do członków UE.

MSZ Włoch rozesłał noty dyplomatyczne do ambasad wszystkich państw członkowskich UE z apelem o wyrażenie gotowości przyjęcia części migrantów przybyłych w rejon Sycylii.

Osobny list z apelem do przywódców państw UE wystosował włoski premier Giuseppe Conte. Zwrócił się do nich z prośbą o „jasny sygnał wspólnej odpowiedzialności za zarządzanie zjawiskiem migracji” i rozważenie możliwości przyjęcia części osób.

Chodzi o 450 przybyłych z Libii migrantów, którzy znajduje się obecnie na pokładach dwóch włoskich okrętów. Do tej pory na apel odpowiedziały rządy Francji, Niemiec i Malty, które zgodziły się na przyjęcie po 50 imigrantów.

Źródło: PAP/voiceofeurope.com