donald_trump_prezydent_Chiny_wojna-celna
Donald Trump. Foto: PAP/EPA
REKLAMA

Kiedy w kwietniu tego roku Trump wydał rozkaz rozmieszczenia Gwardii Narodowej wzdłuż południowej granicy, krytycy wskazywali, że posunięcie nie ma sensu i pociągnie za sobą dodatkowe koszty. Wyniki decyzji przeczą tej argumentacji. W ciągu kilku miesięcy zatrzymano wiele tysięcy nielegalnych imigrantów oraz olbrzymie ilości narkotyków.

Będziemy działać w sposób wojskowy. Dopóki nie będziemy mieli muru i właściwego bezpieczeństwa, będziemy strzec naszej granicy przy pomocy wojska – tłumaczył w kwietniu swoją decyzję prezydent Trump. Oddziały Gwardii Narodowej, które wsparły straż graniczną, okazały się bardzo pomocne.

REKLAMA

Według statystyk żołnierzom udało się przechwycić ponad 10 tys. nielegalnych imigrantów, którym już udało się przekroczyć granicę. Kolejne 3,300 zostało powstrzymanych, zanim dotarli do USA. Dane przedstawione przez rzecznika U.S. Customs and Border Protection wskazują również, że służby zarekwirowały ponad 5 ton marihuany.

Aktualnie amerykańska straż graniczna jest wspierana przez ok. 1600 żołnierzy Gwardii Narodowej. W każdej chwili na granicę mogą trafić dodatkowe 4 tys. Do tej pory nie zaistniała taka potrzeba. Warto również dodać, że obywatele południowych stanów tworzą ochotnicze grupy patrolowe, które wspomagają działania rządowych agencji i wojska.

Do głównych zadań Gwardii Narodowej należy wspieranie strażników z powietrza, zapewnienie wsparcia wywiadowczego oraz pomoc w utrzymaniu infrastruktury. Dzięki obecności wojska więcej agentów i pracowników straży granicznej może działać w terenie, co dodatkowo wpływa na lepsze wyniki zatrzymać.

Poniżej filmik prezentujący działania żołnierzy przy meksykańskiej granicy.

Źródło: washingtonexaminer.com/wolnosc24.pl

REKLAMA