To będzie wyczyn roku. Polak Andrzej Bargiel chce zjechać na nartach z K2. Właśnie rozpoczął marsz na szczyt

Andrzej Bargiel
Andrzej Bargiel/foto: FB

Na Twitterze skialpinisty Andrzeja Bargiela pojawiła się informacja, że wyruszył z IV bazy na szczyt K2. Polak chce dokonać pierwszego w historii zjazdu na nartach z najniebezpieczniejszej góry na świecie.

Bargiel wraz z towarzyszącym mu Januszem Gołębiem rozpoczęli wspinaczkę w czwartek. W ataku na górę wspiera ich czterech pakistańskich tragarzy. W piątek himalaistom udało się dotrzeć na wysokość 7 tys. m.

Ze względu na złe samopoczucie Gołąb zdecydował o pozostaniu w obozie trzecim. Bargiel ruszył dalej. Jędrek wyszedł z obozu trzeciego, idzie w stronę obozu czwartego. Będzie musiał zaporęczować pewien odcinek – końcówkę (trasy) do obozu czwartego – którego nie zdążyli zaporęczować nasi HAP-si – informował jeden z członków wyprawy Marek Ogień, który przebywa w bazie pod górą.

Czytaj także: To rewolucja! Będą dwa razy tańsi od PKP. Dziś w nocy na polskie tory wyjechała konkurencja

Dziś około godziny 17:00 Bargielowi udało dotrzeć się na wysokość 8 tys. m. Skialpinistę czeka jeszcze ostatni etap drogi na sam szczyt. Droga na szczyt powinna być w miarę niezła, ponieważ (dzisiaj) przeszła nią komercyjna wyprawa: zostawią ślady, będą liny, więc Jędrek będzie miał po czym iść, będzie miał jak dojść na szczyt bez problemu. Nie będzie musiał tam krążyć i szukać drogi. Z tego, co wiemy, to śniegu na szczycie i w okolicach szczytu jest ponad kolano, więc te ślady na pewno pomogą mu w szybszym przejściu na szczyt – oświadczył komentujący wyprawę Ogień.

Dodał również: Liczymy na to, że jeżeli wyjdzie o godzinie dwunastej w nocy, może później – zobaczymy, jak to wszystko będzie wyglądało – to powinien dojść na szczyt koło godziny dziesiątej, może dziewiątej. (…) To wszystko zależy od tego, czy będą chmury, czy będzie wiało – czy będzie czysto i przejrzyście nad ranem.

Prognozy pogodowe są dobre, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że Polak osiągnie szczyt w ustalonym czasie. Następnie Bargiel spróbuje zjechać z góry. Jeszcze nikomu się to nie udało. Skialpinista podjął już identyczną próbę rok temu, ale ze względu na niebezpieczne warunki musiał zrezygnować.

Źródło: rmf24.pl

Czytaj także: Unia kontra kierowcy. Będą ograniczniki prędkości. Szybciej niż 150 km/h już nie pojedziesz!

7 KOMENTARZE

  1. ciekawe czy zapoznał się z unijnymi przepisami na temat zjazdu na nartach z K2, bo jeżeli nie, to jego zjazd może nie zostać uznany, a dodakowo może dostać mandat

    • Nie tylko ja. To byl rowniez pseudonim Jerzego Kukuczki.
      Slyszales o tym zdobywcy wszystkich osmiotysiecznikow?

Comments are closed.