
Sławomir Peszko został zdyskwalifikowany na trzy miesiące, musi także zapłacić 30 tys. zł. Taką sankcję na piłkarza Lechii Gdańsk, który w inauguracyjnym meczu z Jagiellonią w Białymstoku otrzymał czerwoną kartkę, nałożyła w środę Komisja Ligi Ekstraklasy S.A.
W doliczonym czasie piątkowego spotkaniu z wicemistrzem Polski Peszko bez pardonu kopnął pomocnika rywali Litwina Arvydasa Novikovasa i słusznie usunięty został z boiska. Gdańszczanie utrzymali co prawda prowadzenie 1:0, ale do 21 października trener biało-zielonych Piotr Stokowiec nie będzie miał do dyspozycji 33-letniego skrzydłowego.
Pomocnik Lechii otrzymał bowiem karę trzech miesięcy bezwzględnej dyskwalifikacji, a to oznacza, że nie wystąpi co najmniej w 10 ligowych spotkaniach. Do tego musi również zapłacić 30 tys. zł.
Uważam, że Komisja Ligi powinna jednocześnie ogłosić, że ta akurat kara obowiązuje jedynie na terenie Polski, co być może pomogłoby wytransferować Peszkę gdziekolwiek, z korzyścią dla niego, klubu i całej ekstraklasy.
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) July 25, 2018
Peszko regularnie miał problemy z utrzymaniem nerwów na wodzy i przestrzeganiem boiskowej dyscypliny. W minionych rozgrywkach dostał sześć żółtych kartek, natomiast w sezonie 2016/17 zobaczył 11 żółtych i dwa czerwone kartoniki. Otrzymywał je głównie za głupie faule, niesportowe zachowanie i dyskusje z arbitrami.
We wtorek konsekwencje wobec piłkarza wyciągnął także klub informując, że nałożył na niego „dotkliwą karę finansową”. Jej wysokości jednak nie podano.(PAP)