Wpis Brudzińskiego cieszył się ogromną popularnością. Tak naprawdę minister zaliczył gigantyczną wpadkę

Joachim Brudziński. / fot. PAP
Joachim Brudziński. / fot. PAP
REKLAMA

Joachim Brudziński, minister spraw wewnętrznych i administracji, przebywał ostatnio w Brukseli. Polski polityk zaliczył nie lada wpadkę.

Brudziński chciał zabłysnąć i opisać sytuację w Brukseli, gdzie jest niebezpiecznie, a jednocześnie pochwalić się sytuacją w Polsce, gdzie można bezpiecznie spacerować ulicami miast nawet po zmroku.

REKLAMA

Wczoraj w Brukseli co chwila mijałem uzbrojonych w broń maszynową żołnierzy belgijskich patrolujących brukselskie ulice, dziś na Mszy św. będę dziękował Bogu, że Polska jest bezpiecznym krajem – napisał szef MSWiA.

I oczywiście jest w tym sporo racji, że dziś Belgia nie jest już krajem bezpiecznym, co można przeczytać w naszych licznych relacjach z Europy Zachodniej. Jednak problem w tym, że wojsko było na ulicach obecne ze względu na paradę wojskową z okazji święta narodowego.

Wpis ministra cieszył się sporą popularnością, jednak Bruksela szybko sprowadziła go na ziemię. Dzień wcześniej był Narodowy Dzień Belgii, a z tej okazji parada wojskowa – odpisano z profilu Ville de Bruxelles.

REKLAMA