
Krakowskie osiedle dla 3 tysięcy osób w ramach programu Mieszkanie+, wstępnie nazwane Spacerowa składać się będzie z 30 bloków, przychodni, przedszkola i innych atrakcji. Jest tylko jeden problem – nikt nie chce wybudować drogi dojazdowej.
„Takie osiedle może być dla Krakowa ogromnym problemem. Ci ludzie będą chcieli tam wygodnie żyć, będą chcieli z tego osiedla wyjechać. Będą chcieli mieć też wszystkie usługi” – mówi Monika Chylaszek z Urzędu Miasta Krakowa. Według tamtejszych urzędników drogę powinien wybudować inwestor.
Teren, który wybrano do realizacji już wcześniej miał ogromne problemy komunikacyjne. Obecnie znajduje się tam kilka osiedli, jednak drogi dojazdowe są bardzo wąskie. W godzinach szczytu oznacza to ogromne korki.
Nowe osiedle nie dość, że zwiększa problemy to jeszcze generuje zupełnie nowe. Spółka BGK Nieruchomości zamierza bowiem sfinansować tylko budowę mieszkań i niczego więcej.
„Jeśli chodzi o komunikację, chcemy ją oprzeć o połączenia kolejowe. Nie wykluczamy – tu będziemy rozmawiać z miastem – żebyśmy zrobili międzyosiedlowy shuttlebus, który będzie dowoził ludzi do przystanku kolejowego. Możliwe, że poprosimy PKP o zbudowanie nowego przystanku naprzeciwko osiedla” – mówi Grzegorz Muszyński przedstawiciel spółki.
Zapowiedzi można jednak włożyć między bajki. Prezydent Krakowa ogłosił, iż nie ma pieniędzy w budżecie na sfinansowanie jakichkolwiek inwestycji w tym rejonie.
źródło: onet.pl