
Nie bez echa przeszły wypowiedzi generała Różańskiego na temat bezpieczeństwa Polski. W akcję „straszenia wojną z Rosją” włączyli się przedstawiciele Platformy Obywatelskiej. Ich absurdalne wpisy skomentował Rafał Ziemkiewicz.
„Jeżeli gen. Różański mówi, że słaba i podzielona Polska może być celem ataku Rosji, trzeba to traktować śmiertelnie poważnie. I warto zadać pytanie, o stan rozbrojonej przez PiS polskiej armii” – napisał na Twitterze Paweł Zalewski.
Na taką wypowiedź natychmiast zareagował Rafał Ziemkiewicz, który napisał:
„I dlatego jako 'opozycja totalna’ osłabiacie i dzielicie Polskę usilnie na każdym kroku, prawda? Bo macie nadzieję znaleźć się w tej niemieckiej części?”
Mimo, że Zalewski nie chciał prowadzić dyskusji, to publicysta m.in. DoRzeczy nie chciał odpuścić.
„Diabeł się przebrał w ornat i na dzwoni… Bezpieczeństwu Polski zagrażacie wy, „totalna opozycja”, postępująca według zasady – jak nie rządzimy, to podpalimy” – stwierdził.
„Jesteście formacją antypaństwową, toksyczną, gangrenującą życie publiczne, taką samą jak przed wiekami różni Radziejowscy, Braniccy i Potoccy” – podsumował Ziemkiewicz.
Przypomnijmy, dyskusja dotyczy wczorajszych wypowiedzi generała Mirosława Różańskiego. W trakcie spotkania na festiwalu Pol’and’Rock Festival 2018 uczestniczył on w debacie dotyczącej bezpieczeństwa Polski. W rozmowie z Bogusławem Wołoszańskim padły określenia, które jednoznacznie można określić straszeniem wojną z Rosją, a wszystkiemu winni mają być politycy Prawa i Sprawiedliwości.