
45-letni turysta z USA został zaatakowany przez grupę tak zwanych „manteros” (hiszpańska nazwa dla afrykańskich migrantów, którzy sprzedają różne badziewie na ulicach) w centrum hiszpańskiej Barcelony około godz. 21.00.
Mężczyzna zobaczył Murzynów kłócących się z kobietą, która nie mogła przedostać się na drugą stronę ulicy z wózkiem.
Amerykanin chciał jej pomóc. W odpowiedzi imigranci zaatakowali go i zaczęli bić pasem z ciężką klamrą.
To było jak „bicz” – mówili policji świadkowie.
Uderzenia były tak mocne, że spowodowały u turysty głęboką ranę głowy oraz wewnętrzne krwawienie. Szczęśliwie poszkodowanym szybko zajęli się medycy i został przetransportowany do szpitala w Barcelonie, gdzie obecnie przebywa. Jego życie nie jest zagrożone, ale wewnętrzne krwawienie, szczególnie głowy, zawsze może się źle skończyć.
Na tym jednak nie koniec. Czarnoskórzy agresorzy zaczęli bić nawet ludzi, którzy próbowali uspokoić awanturę. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało. Tradycyjnie gdy przyjechała policja przybysze rozpłynęli się w tłumie turystów.
Pasó a las 21:22 pic.twitter.com/ahTDGcb29g
— Ana (@AKur0mu) 2 sierpnia 2018
También grabé este fragmento donde se ve el ensañamiento con el hombre que luego ingresaron. Después del primer video grabé esto. pic.twitter.com/KoIQ6Dc2xH
— Ana (@AKur0mu) 2 sierpnia 2018
🔴AMPLIACIÓN | El turista herido en una pelea con un mantero en Barcelona ya ha sido dada de alta del Hospital Clínic https://t.co/HcovB98yo1
— El Periódico (@elperiodico) August 2, 2018