Kiełbasa wyborcza coraz grubsza. PiS znów chce kupić głosy i szykuje 1000 plus

Banknoty 500 złotych. / fot. PAP
Banknoty 500 złotych. / fot. PAP

Zbliża się wyborczy sezon i w tych kategoriach można oceniać pomysł zwiększenia programu 500 plus do wysokości 1000 zł, o którym donosi „Super Express”. PiS nie zamierza więc obniżać podatków, ale rozdawać jeszcze więcej nie swoich pieniędzy.

Nie ulega wątpliwości, że PiS programem 500 plus odniósł ogromny sukces polityczny, który pozwala ciągle na uzyskiwanie wyborczego poparcia na poziomie 45% – 35%, według różnych sondaży. To poparcie trwa do dziś.

Zbliża się jednak termin rozliczenia i PiS zrobi wszystko, żeby nie stracić władzy. Przy nienawiści, jaką do PiS żywi opozycja, trudno sobie nawet wyobrazić, co mogłoby się stać z po przegranej. Kulminacją będą parlamentarne wybory w przyszłym roku.

Na tę okazję rządząca partia przygotowuje mocne uderzenie. Ma być nim przekształcenie programu 500 plus w 1000 plus. Uzasadnieniem jest inflacja oraz dobro rodzin.

„Myślę, że to bardzo dobry pomysł. Trzeba wspierać polskie rodziny! Mam wielką nadzieję, że w kolejnych latach naszych rządów przy dobrej koniunkturze gospodarczej uda się rozszerzyć 500 plus i wprowadzić większy dodatek, np. 1000 plus. Jestem jak najbardziej za takim rozwiązaniem. Jestem za wszelkimi formami wsparcia socjalnego, finansowego dla polskich rodzin. I myślę, że 1000 plus to byłby dobry pomysł” – powiedział w rozmowie z „SE” poseł PiS Janusz Szewczak (65 l.), wiceszef sejmowej komisji finansów publicznych.

„Chcemy, aby nastąpiła jakaś korekta w programie 500 plus. Te pieniądze zżera dziś trochę inflacja, więc musimy pójść dalej i zaproponować 1000 plus. Sądzę, że jest to bardzo możliwe i całkiem realne” powiedział w rozmowie z „SE” jeden z ważnych polityków partii rządzącej. I dodaje: „Rozbudziliśmy w Polsce ogromne nadzieje i je spełniamy. Ale to nie znaczy, że obywatele nie chcą więcej. I my musimy im zaproponować coś ekstra.”

Czy to przechyli szalę na stronę PiS. Tego nikt nie wie, ale nic tak nie działa na wyborców, jak obietnica dania pieniędzy, zwłaszcza że poprzednio dający wywiązał się ze swojej obietnicy, wiec w oczach wyborców jest wiarygodny.

Jakie będą skutki dla gospodarki? 1000 plus to już poważny zastrzyk. Spowoduje, że następna grupa kobiet zdecyduje się odejść z rynku pracy, w sytuacji, kiedy coraz większym stopniu brakuje pracowników i to w sytuacji, kiedy za parę miesięcy może nastąpić odpływ setek tysięcy Ukraińców z polskiego rynku pracy do Niemiec.

Źródło: „Super Express”