Pogrom czy antypolska prowokacja? Kukiz ’15 chce wznowienia śledztwa w sprawie wydarzeń kieleckich z 1946 r.

Trumny ofiar wydarzeń kieleckich. Fot. PAP
Trumny ofiar wydarzeń kieleckich. Fot. PAP
REKLAMA

Działacze świętokrzyskiego oddziału Kukiz’15 wystosowali do prezesa IPN wniosek o wznowienie śledztwa dotyczącego komunistycznej prowokacji do której doszło w Kielcach w 1946 r. To jest ważna sprawa dla nas, kielczan i całej Polski – podkreśliła prezes lokalnych struktur stowarzyszenia Magdalena Fogiel-Litwinek.

4 lipca 1946 r. w Kielcach zamordowano 37 osób narodowości żydowskiej (35 zostało rannych) i troje Polaków. Wydarzenia te sprowokowała plotka o uwięzieniu przez Żydów chrześcijańskiego chłopca i rzekomym dokonaniu na nim rytualnego mordu. Dziewięć z dwunastu osób (w większości przypadkowych), oskarżonych o masakrowanie Żydów, skazano w pospiesznym, pokazowym procesie na śmierć i stracono. W sumie więc w wydarzenia zginęło 12 Polaków. Badaczom udało się ustalić precyzyjny opis przebiegu zajść na ul. Planty, wciąż poszukiwana jest odpowiedź na pytanie: czym naprawdę były tamte wydarzenia.

REKLAMA

Czytaj także: Morawiecki chce nam zrobić nowe „Alternatywy 4”. Wraca… wielka płyta! Co na to gospodarz Anioł?

Podczas środowej konferencji prasowej w Kielcach Fogiel-Litwinek poinformowała, że jej stowarzyszenie wystosowało wniosek do prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Jarosława Szarka z prośbą o wznowienie śledztwa dotyczącego wydarzeń sprzed 72 lat.

Jak podkreśliła, według niej wydarzenia z 1946 r. wynikały z prowokacji ze strony milicji, co obecnie część badaczy próbuje negować. Wśród przykładów podała niedawną publikację Joanny Tokarskiej-Bakir „Pod klątwą”. „Autorka stwierdza w niej, że nie było żadnej prowokacji, tylko był to efekt antysemityzmu kielczan, antysemickiej milicji i antysemickiego tłumu” – dodała Fogiel-Litwinek.

W uzasadnieniu wniosku podkreślono, że śledztwo powinno zostać wznowione m.in. w związku z niedawnym odtajnieniem części akt Centralnego Archiwum Wojskowego, badaniami i związanymi z nimi licznymi publikacjami dot. pogromu Żydów w Kielcach oraz ujawnieniu nowych faktów, w świetle których „pojawiły się nowe hipotezy, które wymagają oceny historycznej oraz faktograficznej w odniesieniu do już udokumentowanych zdarzeń”.

Czytaj także: Lewak Śpiewak ma propozycję dla warszawiaków. Chce radykalnie… zwiększyć liczbę korków

Wśród ujawnionych nowych faktów wymieniono m.in. odnalezioną niedawno wypowiedź Adolfa Bermana (brata Jakuba Bermana, nadzorującego pracę ówczesnego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego), który wydarzenia sprzed 72 lat w Kielcach nazwał „akcją chuligańską”, którą wojsko przekształciło w pogrom.

Naczelnik kieleckiej delegatury IPN Dorota Koczwańska-Kalita podkreśliła, że ostatnie badania w sprawie pogromu Żydów w Kielcach pokazują, że warto by ponownie przyjrzeć się tej sprawie. „Od dwóch lat prowadzimy intensywne badania nad pogłębieniem wiedzy na temat pogromu kieleckiego. Wciąż odkrywamy nowe fakty w tej sprawie” – zaznaczyła Koczwańska-Kalita.

Zgodnie z ustaleniami IPN, w czasie pogromu kieleckiego zginęło 37 osób narodowości żydowskiej (35 zostało rannych) i troje Polaków. Tego dnia w Kielcach i okolicach miały miejsce również inne zajścia, w których pokrzywdzonymi stali się obywatele narodowości żydowskiej. Na tle rabunkowym zamordowano mieszkankę Kielc pochodzenia żydowskiego Reginę Fisz i jej kilkutygodniowe dziecko.

Wobec nieznalezienia podstaw do oskarżenia kogokolwiek za udział w pogromie Żydów w Kielcach miejscowa delegatura Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciw Narodowi Polskiemu IPN w Krakowie w 2004 r. umorzyła śledztwo w tej sprawie. Jak zaznaczył w postanowieniu o umorzeniu śledztwa prokurator Krzysztof Falkiewicz, w przypadku ujawnienia nowych dowodów i okoliczności postępowanie karne może być w każdym czasie podjęte na nowo.

Od jesieni 2016 r. Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie prowadzi kwerendę archiwalną, dotyczącą pogromu kieleckiego. Badanie dokumentów ma pomóc w ustaleniu, czy są powody do ewentualnego podjęcia umorzonego śledztwa.(PAP)

Czytaj także: Urodziła się żydówką, została katolicką świętą. 76 lat temu Niemcy zgładzili w komorze gazowej Edytę Stein

REKLAMA