Paweł Kukiz stanie przed sądem. Nie zwrócił laptopa, zniszczył go, pieniędzy nie oddał. „Zaniedbałem sprawę”

Paweł Kukiz. Foto: PAP/Leszek Szymański
Paweł Kukiz. Foto: PAP/Leszek Szymański

Po blisko trzech latach unikania odpowiedzialności Paweł Kukiz stanie przed sądem. Władze wójewództwa dolnośląskiego pozwały lidera Kukiz’15 za niezwrócenie służbowego laptopa.

Początek sprawy to rok 2014, kiedy to Paweł Kukiz był radnym sejmiku wojewódzkiego. Wówczas otrzymał, tak jak wszyscy radni, służbowego laptopa.

Po tym, gdy został posłem, wygasił mandat radnego jednak nie zwrocił sprzętu. Mimo ponagleń i przypomnień ze strony urzędników Kukiz nie reagował. Dopiero po latach zgłosił fakt zniszczenia sprzętu i chęci zapłaty za szkody.

Urzędnicy wycenili straty na 500zł, jednak ta kwota nie została uregulowana. Jak przyznał sam zainteresowany „zaniedbał sprawę”.

Cierpliwość pracowników urzędu zakończyła się kilka dni temu. Wówczas to do sądu trafiło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

Nie wiadomo jeszcze jakiego zadośćuczynienia żądać będą urzędnicy. Prawdopodobnie wszystko zakończy się zapłatą za szkodę oraz opłaceniem kosztów sądowych.

źródło: WP.pl

10 KOMENTARZE

  1. 500 zł? Niska szkodliwość społeczna. Wykroczenie a nie przestępstwo. Wyśle im te 500 zł i niech się zapchają.

  2. A co szanowny poseł będzie się laptopem albo zapłatą za niego zajmował! Postawa godna naśladowania, wszak to wybraniec narodu i ma w d… takie drobiazgi jak laptop, on decyduje o losach kraju a urzędasy żądają zwykłem przyzwoitości. Tylko, że niestety on nie wie co to znaczy. Siedzi wysoko, kasa leci, mogą u skoczyć.

  3. Gdyby był sędzią to by się dawno przedawnił. Gdyby był Jarosławem W. to by dostał odszkodowanie – tak z paręset tysięcy. Ale jest Kukizem co próbuje brykać. No to zobaczymy, aż jestem ciekawa.

  4. Niezależne i niezawisłe sądownictwo polskie winno skazać pana Kukiza co najmniej na pół roku ciężkich robót w kamieniołomach

  5. Przed chwilą obczajałem sobie stronę dolnośląskiego urzędu marszałkowskiego i sejmiku. Nigdzie nie znalazłem podanego nr. konta. Mają ISO, czym się chwalą. Za co zapłacili podatnicy. Ale konto to tajemnica. A strona tak nieczytelna, że mało tak dennych widziałem. Do tego warto zwrócić uwagę na zakładkę „obywatel” znajdująca się pod wszystkimi innymi. I jej zawartość: nic tam nie ma.
    Ergo: strona dolnośląskiego urzędu marszałkowskiego jest dla urzędników, żeby mieli się gdzie puszyć a nie dla obywateli, którzy chcą załatwić jakieś sprawy.

    • No dobrze, ale jakie sprawy, obywatele mielkiby zalatwiac w sejmiku wojewodzkim?
      Taki sejmik, to jeszcze jedna przechowalnia nierobow.

      • „No dobrze, ale jakie sprawy, obywatele mielkiby zalatwiac w sejmiku wojewodzkim?
        Taki sejmik, to jeszcze jedna przechowalnia nierobow.” Ale zastanów się czy ta Twoja wypowiedź coś wnosi merytorycznego do dyskusji nad artykułem? Wszedzie są nieroby każda firma i instytucja są w pewien sposób przechowalnią nierobów. Proszę o bardziej rzetelne komentarze.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here