Wojciech Mann skrytykowany. Dziennikarzowi dostało się za polityczne przemówienie podczas pogrzebu Kory

Mann PiS łapówka
Wojciech Mann. / Źródło: facebook.com

Wojciech Mann został ostro skrytykowany za przemówienie podczas pogrzebu Kory, które część mediów i internauci uznali za polityczne i niegodne powagi miejsca i okoliczności czasu.

Podczas tego wystąpienia Mann dowcipnie powiedział, że Kora, „przeżyła brak demokracji, demokrację i parodię demokracji”. Tutaj akurat dziennikarz się pomylił, bo po braku demokracji, mamy przez cały czas parodię demokracji.

Dziennikarze jednak piszą, że Mann „Nie uszanował powagi miejsca”. Internauci dodają, że „niezależnie od poglądów Kory, takie mowy pogrzebowe odbieram jako totalny brak szacunku dla zmarłej”.

Z kolei Telewizja Republika stwierdziła, że „wśród gości obecnych na pogrzebie był Wojciech Mann, który nie uszanował powagi miejsca i pozwolił sobie na niesmaczny komentarz polityczny. Widać, że dla tych, którzy nienawidzą obecnego rządu, nawet świętości takie jak pogrzeb nic nie znaczą. Zawsze chcą podkreślić swoją antypostawę. Smutne to i żałosne!”

Jeszcze bardziej krytyczny komentarz dał portal wPolityce.pl.: „Oni nie mają wstydu?! Wojciech Mann wykorzystał pogrzeb Kory, żeby skrytykować PiS. Żenujące jest to, że nawet na pogrzebie „elyty” dają ujście swojej nienawiści do rządzących. Trzeba nie mieć wstydu, żeby taką uroczystość wykorzystać jako miejsce do atakowania przeciwników politycznych”.

„To był pogrzeb wspaniałej wokalistki, żony, matki, babci… Tu było miejsce na wspomnienie o Korze, jej życiu, twórczości, a że pan M. wpieprza tu politykę, to jest żałosne. Gdyby był takim przyjacielem, za jakiego się ma to potrafiłby się godnie zachować na jej pogrzebie. Czy powiedział prawdę, czy nie to nie był czas ani miejsce. Polityki i tego całego Kod-u mamy nadmiar w mediach. Te słowa były nie na miejscu i z góry zaznaczam, że absolutnie nie piszę tego jako zwolenniczką”dobrych zmian” – skrytykowała Manna inna internautka.

Kora zmarła 28 lipca 2018 roku w wieku 67 lat. Pogrzeb artystki odbył się w środę 8 sierpnia na warszawskim Cmentarzu Powązkowskim. Podczas uroczystego pożegnania piosenkarki przemawiali m.in. jej mąż Kamil Sipowicz, przyjaciółka Magdalena Środa czy bliscy Korze dziennikarze muzyczni – Piotr Metz i Wojciech Mann.

Źródło: Onet

18 KOMENTARZE

  1. Żaden z krytykujących Pana Wojciecha Manna nie jest godny mu butów czyścić a co dopiero, krytykować.
    Bolszewicka, pisowska hołota nawet świętego by wyprowadziła z równowagi.

    • Piszesz o jego genialnej wiedzy dotyczącej świata współczesnej muzyki, czy żenującym poziomie obrony kolesi?
      Jak komuś myli się popularność z wartościami to staje sie niczym cymbał brzmiący i miedź brzęcząca.

      • Ja Manna lubię nie tylko za muzykę, ale za „Za Chwilę Dalszy Ciąg Programu”, który jest czymś po prostu genialnym :)

        A tutaj się nie popisał, jasna sprawa.

        • Wojciech Mann – pupil Radiokomitetu za I-szej komuny – jest tak samo wiarygodny jak Mistrz Ceremonii który „chował” panią Jackowską.
          Przedstawienie to lepiej wyreżyserowane niż teatrzyk piątej klepki Krysi Jandzi.

      • Piszę o jego intelekcie. Czyli czymś, czego pisiorki są całkowicie pozbawione i czego nie rozumiejąc, zwalczają zaciekle. Pisowska walka z rozumem i kulturą nawet geniuszy w rodzaju Wojciecha Manna jest w stanie wyprowadzić z równowagi.

        • Inteligentny czlowiek na pogrzebie wspomina zmarlego, roni lze, sklada kondolencje rodzinie.

          A nie wpierdaja sie z polityka, ktora teraz ma znaczenie a jutro nie bedzie miala.

          Pokazal ale swoja malosc, nic wiecej.

    • Skończyli się polityczni „bohaterowie”, próbujesz znaleźć tych „innych”? Wojtka szanuję za jego wkład we wspaniały rozwój Trójki. Za jego duchowość i muzyczną pasję. Miał chłop chwilę słabości i palnął gafę. Błąd. Sam czuje się z tym źle, ale to nie powód żeby robić z niego bożyszcze opozycji. Nie szukaj kumpli, bo twój pies też cię nie lubi.

    • Stary ubek Mann, z doskonałymi okrzeniami, zaczynał karierę w stalinowskich me(R)diach początku lat ’60. Już 12 stycznia 1981, kiedy Polacy byli mordowani, pałwani, wsadzani do więzień i przeganiani po ścieżkach zdrowia na mrozie i śniegu, kiedy jeszcze nie obeschłą krew górników zastrzelonych w Wujku czy w Libinie, Mann, jak gdyby nigdy nic prowadził poranną audycję „Zapraszamy do Trójki” i prowadził transmisję „ze wschodu Słońca”. I tak było przez cały stan wojenny i lata ’80.
      Ot, kolejny reżymowy aparatczyk.

  2. Wyraźnie wygląda na to, że „pewna grupa” (nacja?) dostała odgórne polecenie bycia przeciw , mimo gorącego filosemityzmu „góry”PIS.

  3. Jestem bardzo rozczarowany. Wydawaloby sie, ze czlowiek inteligentny a nie wie jak sie zachowac na pogrzebie…

    Opozycji nie nalezy zwalczac – niech „kwitnie”…
    W nastepnych wyborach PiS dostanie wiekszosc konstytucyjna w cuglach…

    • … a tym miernotom zostanie Mistrz Ceremonii Pogrzebowej na osłodę. 🙂

  4. To pikuś, bo antypis tzw obcego Polakom salonu jest znany. Zobaczcie lepiej teledysk Organkach odtwarzany na pogrzebie -Czarna Madonno, a w roli głównej a jakże obecna nieboszczka. Jeśli to nie bluźnierstwo to co nim jest? Autor Organek z aplauzem salonu. Taki nowy kult wymyślili, nową świętą i doczepili do tego swe brednie np Manna, Środa, ludzie nam obcy kulturowe.

    • Żył jak pies, zdechł jak pies, czort z nim …
      jak powiedział policmajster na pogrzebie konfidenta, który wydał ks. Brzózkę, bohatera Powstania Styczniowego.

  5. nie śledziłem ale wydaje mi się, że Kora nie udzielała się politycznie…cóż..nad Jej grobem lansują się różni ludzie

Comments are closed.