Samobójstwo polityk zgwałconej przez muzułmanów. Przed śmiercią opublikowała nagranie ze swoją historią. Oskarża jednego z posłów [VIDEO]

Willie Dille. / fot. YouTube
REKLAMA

Emocje w Holandii po samobójstwie polityk nie opadają. 53-letnia Willie Dille z Partii Wolności oraz radna z Hagi popełniła w środę samobójstwo. Na kilka godzin przed odebraniem sobie życia, zamieściła w internecie szokujące nagranie, na którym opowiedziała o piekle jakie jej zgotowano.

Zostałam porwana, zgwałcona i pobita przez grupę muzułmanów, którzy chcieli, bym siedziała cicho w radzie Hagi – powiedziała.

W latach 2010-2012 Dille zasiadała w Riksdagu. Piastowała również stanowisko w radzie miasta Haga. W środę kobieta zamieściła w sieci niepokojące nagranie na którym wyglądała na bardzo wyniszczoną oraz wyraźnie wystraszoną. Polityk opowiedziała o koszmarze którego padła ofiarą w przeszłości. Opowiadając o traumatycznych doświadczeniach rozglądała się nerwowo.

REKLAMA

Dille wskazała byłego posła z ramienia Partii Wolności, Arnouda van Doorna, który przeszedł na islam jako odpowiedzialnego za zlecenie ataku na nią.

Chcę, żeby świat poznał prawdę. 15 marca 2017 roku zostałam porwana, zgwałcona i pobita przez grupę muzułmanów, którzy chcieli, bym siedziała cicho w radzie Hagi – oświadczyła.

Zainteresowany odmawia komentarza w sprawie nagrania kobiety. Dillie wielokrotnie dostawała później pogróżki od gangu. Wyjaśniła, że zrezygnowała z polityki z obawy o dzieci.

Nie mogę z tym żyć. Oni nienawidzą kobiet. Nienawidzą mnie. Dlatego postanowiłam z tym skończyć – mówiła roztrzęsiona.

Kilka godzin po zamieszczeniu szokującego nagrania w sieci, Willie Dille popełniła samobójstwo. W związku ze śmiercią radnej, oświadczenie wydała jej partia.

Załamani i z ogromnym żalem przyjęliśmy wiadomość o nagłej śmierci naszej odważnej współpracowniczki, a przede wszystkim przyjaciółki – Wille Dille. Nie mogła już znieść tego, co ją spotkało i jak zostało to odebrane – czytamy.

Źródło: Do Rzeczy

REKLAMA