Odrodzony Lewandowski. Hat trick Roberta w Superpucharze Niemiec

Bayern Munich's Robert Lewandowski celebrates with the trophy after winning German soccer Supercup final between Eintracht Frankfurt and Bayern Munich at the Commerzbank Arena in Frankfurt, Germany, 12 August 2018. Photo: Uwe Anspach/dpa - IMPORTANT NOTICE: DFL regulations prohibit any use of photographs as image sequences and/or quasi-video. Dostawca: PAP/DPA.

Piłkarze Bayernu Monachium pokonali we Frankfurcie nad Menem Eintracht 5:0 i wywalczyli Superpuchar Niemiec. Robert Lewandowski strzelił trzy gole, ale opuścił boisko z raną na brodzie po uderzeniu łokciem Davida Abrahama.

Kapitan reprezentacji Polski dwie bramki strzelił głową już w pierwszej połowie. W 21. minucie wykorzystał dośrodkowanie Joshuy Kimmicha, a pięć minut później z rzutu wolnego piłkę podawał mu Arjen Robben. Dziewięć minut po przerwie Polak wykorzystał zagranie Thomasa Muellera, uwolnił się od opieki rywala i płaskim strzałem pokonał bramkarza Frederika Roennowa.

W 63. minucie mistrzowie Niemiec pozbawili rywali złudzeń, bo czwartą bramkę strzelił Kingsley Coman. Na pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry wynik ustalił Thiago Alcantara.

Lewandowski zszedł z boiska w 72. minucie, kiedy zastąpił go Sandro Wagner. Chwilę wcześniej Polak został brutalnie sfaulowany przez Abrahama. Kiedy obaj wyskoczyli do piłki, Argentyńczyk trafił Polaka łokciem w brodę. W wyniku uderzenia doszło do rozcięcia skóry. Po przepychankach pomiędzy piłkarzami obu zespołów, Lewandowski opuścił boisko.

To siódmy w historii i trzeci z rzędu triumf Bayernu w rywalizacji o Superpuchar. W niedzielę wystąpił jako mistrz Bundesligi, natomiast Eintracht wywalczył w maju krajowy puchar.

Sezon ligowy rozpocznie się 25 sierpnia. Na inaugurację broniący tytułu Bayern podejmie Hoffenheim. (PAP)

3 KOMENTARZE

  1. Trochę zbyt mało się znam na zawodowej piłce, ale dziwnym wydaje mi się fakt wspaniałej skutecznosci Lewandowskiego w rozgrywkach w tle których jest kasa w porównaniu z występami w kadrze narodowej, kiedy walczy się „tylko” o honor narodowych barw…

    • Fakt, mało sie znasz. W pilce potrzebna jest druzyna. Sam napastnik nie wystarczy. Tak bylo kiedys z Arentyna i Maradona. Byl wirtuaz i kilku wyrobnikow. Na pewne druzyny wystarczalo, ale nie na wszystkich i nie zawsze.

Comments are closed.