Oto pierwszy syn Pablo Escobara. Poczęty w wyniku gwałtu na 14-latce

Phillip Witcomb (po lewej), pierwszy syn Pablo Escobara.
Phillip Witcomb (po lewej), pierwszy syn Pablo Escobara.

Phillip Witcomb od początku wiedział, że był adoptowanym dzieckiem. Nigdy jednak nie podejrzewał, że jego biologicznym ojcem jest jeden z największych bossów narkotykowych w historii świata.

Kiedy Phillip Witcomb poznał prawdę o swoim biologicznym ojcu w 1989 roku, nie miał pojęcia, jak bardzo to zmieni jego życie.

24 letni wówczas Phillip od zawsze znał parę, która adoptowała go w Kolumbii jako po prostu „mama” i „tata”. Jednak tożsamość jego biologicznego ojca zdawała się być tematem tabu. To się wkrótce zmieniło.

Ojciec Philipa, Patrick, poinformował go, że jest najstarszym synem narkotykowego bossa, Pablo Escobara a tym samym nieświadomym spadkobiercą imperium, które zbudował kokainowy baron. Dowodowy leżały tuż przed nim. Patrick przedstawił Philipowi wszystkie dokumenty takie jak m.in. świadectwo chrztu itd. potwierdzające te rewelacje a następnie opowiedział mu historię Escobara.

Szczerze mówiąc, tak naprawdę nie słyszałem o nim. W tamtych czasach nie mieliśmy internetu. Jedyne, co wiedziałem, to to, co było w mojej lokalnej gazecie lub to, co widziałem w telewizji – mówi.

Phillip urodził się w 1965 roku. Jego matką była zaledwie 14 letnia Maria Luisa Sendoya. Escobar miał wówczas 16 lat. Jak mówi Philip do zbliżenia doszło wbrew woli dziewczyny. Pablo Escobar dopuścił się gwałtu. Narodziny dziecka utrzymywane były w tajemnicy. Chłopiec został ochrzczony jako Roberto Sendoya Escobar i umieszczony w sierocińcu w Bogocie. Kilka tygodni później został adoptowany przez angielską parę Patricka i Joan Witcomb.

Phillip bezskutecznie próbował dowiedzieć się, co stało się z jego matką. Jak sam przyznaje do dziś nie daje mu to spokoju.

Tata powiedział mi, że umarła – mówi. Ostrzegł mnie wtedy, że jako syn Pablo Escobara mogą wystąpić problemy i że powinienem mieć ochronę. Ludzie zaczęli przychodzić po każdego, kto był spokrewniony z Pablem.

W końcu i do Philipa dotarli ludzie, którzy składali mu podejrzane propozycje, ale Philip nie chce mówić o co chodziło.

W 1993 r. Escobar został zastrzelony przez policję w Medellin, a wpływowi członkowie kartelu trafili do więzienia lub zostali zabici. Niestety, w tym samym roku zmarł jego przybrany ojciec Patrick i żona Sue.

Dziś Phillip wiedzie spokojne życie na Majorce, gdzie spełnia się jako artysta. Jednak na wszelki wypadek trzyma zawsze broń pod poduszką.

Źródło: express.co.uk

Comments are closed.