
Przywłaszczył pieniądze ze zbiórek na KOD, poświadczał nieprawdę w fakturach, za proste usługi – których i tak nie wykonywał – brał 120 tys. zł – to krótka biografia dokonań Mateusza Kijowskiego. Były lider Komitetu Obrony Demokracji ogłosił wielki powrót i jeszcze większą zbiórkę pieniędzy!
„Trzeba, żebyśmy wszyscy włączyli się w zorganizowanie i sprawne przeprowadzenie wyborów” – przekonuje Kijowski w filmie opublikowanym na profilu nowej organizacji „Wolność, Równość, Demokracja”.
Do walki potrzeba jednak oprócz zapału także pieniędzy, które najwidoczniej skończyły się rodzinie Kijowskich. „Liczymy na Wasze wsparcie organizacyjne i finansowe” – czytamy w opisie filmu, pod którym podany jest oczywiście numer konta.
Środki mają być przekazane m.in. „na Stypendium Wolności”, które to wspierać ma kilka osób szczególnie zaangażowanych w działania opozycyjne.
Nie wiedzieć czemu mamy przekonanie, że jedną z tych osób, które otrzyma najkorzystniejsze finansowo stypendium będzie Mateusz Kijowski.
źródło: facebook.com/WolnoscRownoscDemokracja