
Rada miasta Wrocław przegłosowała uchwałę dotycząca zakazu sprzedaży alkoholu po 22:00. Dla właścicieli sklepów monopolowych oznacza to ogromne problemy.
Według radnych nowe prawo ma „walczyć z alkoholizmem”. Ich zdaniem w niektórych częściach miasta występuje zbyt duże spożycie.
Jako przykład takowego „dużego spożycia” podaje się spożywanie alkoholu przed wejściem do lokali np. dyskotek. Jednym z miejsc wymienianych najczęściej jest bulwar Xawerego Dunikowskiego.
Zakazem objęte zostaną przede wszystkim ulice Starego Miasta. Alkoholu po 22 nie kupimy już chociażby w pobliżu placu Bema.
Dodatkowo oprócz zakazu sprzedaży alkoholu, radni zdecydowali się na wprowadzenie 3 rodzajów koncesji. Pierwsza obejmie napoje do 4,5 procenta, druga do 18 procent, zaś trzecia powyżej 18 procent.
Nieoficjalnie pojawiły się już głosy, że nowe przepisy to nic innego jak skutek lobby restauratorów. Wiadomym jest, iż alkohol sprzedawany w lokalach jest zdecydowanie droższy od zakupionego w sklepie.
źródło: wp.pl