Niemcy oddali hołd pamięci zamordowanych Polaków, ale za swe zbrodnie nadal nie chcą płacić

Ambasador Niemiec:
Ambasador Niemiec: "Intencją hitlerowskich Niemiec było zamordowanie Żydów i Polaków oraz zniszczenie ich kultury"/ PAP: Rafał Guz

Niemiecki ambasador złożył hołd pamięci Polaków pomordowanych przez Niemców.

Czytaj także: „Ruda z KOD” atakowała brzuszyskiem, a dostała w twarz. Twitter… zachwycony

To postawa zasługująca na uznanie. Brakuje tylko jednego, niemieckiej zgody na reparacje wojenne za totalne zniszczenie kraju i wymordowanie milionów polskich obywateli.

Postawa ambasadora Republiki Federalnej Niemiec Rolfa Nikela, niezależnie od osobistych intencji pana ambasadora, jest z pewnością wynikiem zmiany, jaka w ostatnich latach zaszła pomiędzy Polską a Niemcami, zwłaszcza przez dowartościowanie naszej historycznej polityki.

To powoduje inną też reakcję niemieckich władz. Ambasador pisze o napaści Niemiec i niemieckim okupancie. Nie ma tu słowa o „nazistach”, na których w ostatnich latach Niemcy zwalali swoje zbrodnie.

Jedno się tylko nie mieniło. Nie chcą płacić za swoje zbrodnie.

Źródło: twitter

Czytaj także: Hollywood przebija kolejna barierę politpoprawności. Z filmu o lądowaniu na Księżycu usuwa jedną z najbardziej znanych w dziejach ludzkości scen [VIDEO]

26 KOMENTARZE

  1. Zdziwiłbym się, gdyby płacić chcieli. Zadaniem polskiej dyplomacji jest takie poprowadzenie sprawy, żeby niemcy zapłacili. Mimo tego, że teraz nie chcą. Ale, oczywiście, nie mam złudzeń jak pisowskie dyplomatołki sprawę poprowadzą.

    • pis; p i s ;kodowski pomicie ,kto zaczal ubiegac sie o odszkodowanie ,qurwa ,;amnezja ciapku niemiaszkow ..jak nie znasz sie na ;goegrafi;to nie zabieraj glosu ,czy ktos przedtem ubiegal sie ,,qurwa .-komuch ,zyd ,lub fryc jestes tepaku ,jasne ,czy ci lopata naklasc do tego pustego lba ???

      • I co z tego, że zaczęli się domagać. To początek pisowskiej procedury: świetna teza, fatalna antyteza i katastrofalna synteza, tak po heglowsku pisząc.
        Weźmy za przykład ustawę o IPN…

  2. Czy ktokolwiek by chciał, żeby ewentualne reparacje wpadły w łapki premiera Mateusza?

    • Ewentualne reparacje wpadną w łapki nacji, do której tow. premier należy.

        • Zakładając, że nie poszłyby na odpowiednio celowaną „reprywatyzację”, to jest duże prawdopodobieństwo przeznaczenia (nadal hipotetycznego) na jakieś cośtamplusy. Czyli pozornie dla Polaków. Ale w końcu kasa się skończy, a cośtamplusy zostaną, więc trzeba będzie wziąć kredyt i tak kasa poszłaby, „gdzie trzeba”.
          PS. Polaków – nawet cebulaków – piszemy z dużej litery.

          • polaki-cebulaki ze względu na swoje cebulactwo nie zasługują na dużą literę.

          • Dość kategoryczne osądy Waść tu stawiasz. Cebulactwo, czy też buractwo jest dobrym pretekstem do niezadawania się, ale nie wrzucania do jakiejś gorszej kategorii, czy odbierania czci. Czasy, w których Polakami nie były chamy już minęły, a rok 1920 udowodnił, że na szczęście.
            Jedyną kategorią Polaków, którą pisałbym ewentualnie z małej litery, są ci, którzy o innych Polakach piszą „polacy”. W sumie sami się o to proszą…

      • pis; p i s…syndrom to masz -glupoty -dadza kase tobie a ty oddasz szwabom lub zydom ,dobrze ?/?? RR

  3. Ani Polsce, ani Izraelowi, ani innemu państwu żadne reparacje się nie należą. Współcześnie żyjący i pracujący Hans nie ma nic wspólnego z tym co działo się 70-80 lat temu i nie musi za to płacić ani przepraszać. No ale ktoś kto jest kolektywistycznym robakiem i wyznaje zbiorową odpowiedzialność tego nie zrozumie.

    • Powtarzasz tę tezę, tym razem zamykając sprawę „kolektywistycznym robakiem”. Widać napisałeś to, żeby się poczuć lepiej w swoim mniemaniu. No to tkwij w tym.

        • No to, ja też wyrażę opinię – dla równowagi, nie że od razu w pełni swoją:
          „Obywatele państwa będącego spadkobiercą innego, które dokonało zbrodni i zniszczeń wobec drugiego państwa i dotąd się z tego nie rozliczyło, nolens volens muszą ponosić konsekwencje i również w swoich daninach, te odszkodowania ponieść. No ale ktoś , kto jest dojutrkowym robakiem, nieuznającym ciągłości tradycji i uznaje wolność rozboju bez ewentualnych konsekwencji, tego nie zrozumie.”

          • Ok, czyli terroryzowany przez gang wymuszający haracz właściciel baru musi płacić odszkodowanie innym ofiarom swoich oprawców.

          • Bynajmniej. Jeżeli przyjmiemy założenie, że Polsce te reparacje się należały od razu, ale z pewnych względów ich nie egzekwowała, to RP/PRL kredytowały NRD. RFN, przejmując NRD, przejął ten kredyt.
            Zatem, prawidłowy przykład z barem jest taki, że barman został nawiedzony przez osobnika, który okazał mu weksel wystawiony przez ojca barmana, ówczesnego właściciela baru i na bar.
            Syn się dziwi, że ojciec mu o tym nie poinformował, sam nie ma z tym nic wspólnego, ale nad wejściem wisi napis „Założono w 1950”, a okaziciel weksla opowiada, że bar był w trudnym położeniu i ta pożyczka pomogła mu w wychodzeniu na prostą.

  4. Jakiej zgody? Podstawiasz rachunek i gnidy maja placic, ale jak dotychczas nikt z tych gnojarzy, polskich politykow nie mial jaj, by to oficjalnie, rzadowo im to przekazac.

  5. Najpierw niech polaczki zapłacą odszkodowania za mienie zrabowane przez nich na sąsiadach żydowskich. Niech polaczki rozliczą się ze swojego złodziejstwa.

    • Komu i za jakie złodziejstwo, jak tu sam pisałeś, że niczego nie było przed wojną?

Comments are closed.