Syria: 200 nalotów tylko w ubiegłym roku. Nie USA, ani nie Rosja. To Izrael!

Izraelskie F-35 i F-16. Foto: wikimedia
Izraelskie F-35 i F-16. Foto: wikimedia

W oczekiwaniu na zbliżający się atak armii syryjskiej oraz sojuszników Assada z Rosją czele na prowincję Idlib, warto przypomnieć mało znane fakty związane z aktywnością Izraela w Syrii.

Dziennik Jerusalem Post opublikował dane przedstawione przez izraelską armię. Od początku roku 2017 przeprowadzono ponad 200 nalotów na cele w Syrii wykorzystując około 800 rakiet powietrze-ziemia. Uwzględniając okres od momentu wybuchu wojny domowej, czyli roku 2011, ilość ataków przekroczyła 300.

Aktywność Izraela znacząco wzrosła w momencie gdy szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę Bashara al Assada. Jest to związane z faktem, iż jego sojusznikiem są powiązane z Iranem szyickie milicje, z których najbardziej znany jest libański Hezbollah.

Iran uznawany jest w Izraelu za wroga nr 1. Jego umacniająca się pozycja w Syrii i całym regionie była jednym z powodów, dla których prezydent Trump wypowiedział umowę „nuklearną” i przywrócił sankcje na Iran. Celem sankcji jest osłabienie zdolności Iranu do finansowania programu zbrojeń oraz doprowadzenie do upadku obecnego rządu na skutek protestów wywołanych pogarszającą się sytuacją gospodarczą.

Hezbollah, wspierany finansowo i militarnie przez Teheran, toczył kilkukrotnie wojny z Izraelem. Ostatnia miała miejsce w roku 2006. Jest wpisany na listę organizacji terrorystycznych przez USA. Udział libańskich oddziałów walnie przyczynił się do przechylenia szali zwycięstwa na stronę sił rządowych.

Izrael do przeprowadzania powietrznych ataków wykorzystuje najczęściej przestrzeń powietrzną sąsiadującego Libanu, który nie posiada własnego lotnictwa ani obrony przeciwlotniczej. Wykorzystuje broń typu stand-off np: rakiety Delilah. Pozwalają one na atak spoza zasięgu syryjskiej obrony przeciwlotniczej. Ze względu na zasięg rakiet nie jest to możliwe w przypadku dalej położonych celów. W lutym 2018 syryjska obrona przeciwlotnicza strąciła izraelski F-16 w trakcie jednego z rajdów.

8 KOMENTARZE

  1. Znowu wypełnione rubryki do wysłania komentarza. Może ktoś wyjaśni, jak to się dzieje.

    • Wyświetla się „kopia” coś z pamięcią, na serwerze, albo ataki jakieś na js. albo szyfrowanie, ogulnie to się nieznam pisze tak na chłopski rozum

    • Po prostu ciasteczka. Jesli nie chcesz aby strona cię pamiętała to sciągnij program CCleaner wyczyść nim kompa i będziesz znów anonimowy na wszystkich stronach.

  2. Co więc Izrael miałby zrobić – czekać aż wróg stanie się wystarczająco silny aby dokonać ataku?

    • Następna Arabia Saudyjska? Coraz silniejsza przecież. Biedny Izrael, stale walczy o pokój, jak CCCP.

    • Witek , jestes geniuszem, to Niemcy i ZSRR własnie to zrobili w 1939 roku!
      No to powiedz geniuszu kiedy Iran kiedykolwiek zaatakował Izrael?
      Ba powiedz kiedy Iran kiedykolwiek kogoś zaatakował?
      Iran to najspokojniejsze państwo regionu.
      To Izrael jest wrzodem na ciele świata.

  3. Szukanie wrogów na siłę, zmuszanie ich do
    obrony tak jak się to robi z Iranem i z Syrią,
    udawanie „ofiar”.Żenada.

Comments are closed.