Żywy pomnik polskiego rocka w koszulce „Konstytucja”. Wokalista Perfectu zdradza polityczne poglądy

Patrycja i Grzegorz Markowski. / fot. Instagram/Patrycja Markowska Official
Patrycja i Grzegorz Markowski. / fot. Instagram/Patrycja Markowska Official

Akcja ubierania pomników w koszulki z napisem Konstytucja przygasła ale pojawił się nowy trend. Teraz pora na żywe pomniki.

Wokalistę Perfectu, Grzegorza Markowskiego, możemy śmiało uznać żywą legendę polskiego rocka. Nie ma chyba w Polsce osoby, która nie słyszała „Nie płacz Ewka” czy „Ale w koło jest wesoło”.

W latach 80 zespół angażował się mocno w politykę, a młodzież śpiewała na koncertach „Chcemy bić ZOMO” w rytm hitu „Chciałbym być sobą”.

Po wielu latach Grzegorz Markowski ponownie manifestuje swoje polityczne przekonania. Na zdjęciu opublikowanym na Instagramie, pozują wspólnie ze swoją śpiewającą córką Patrycją w koszulkach Konstytucja.

Akcja podzieliła fanów. Na profilu pojawiły się zarówno głosy popierające jak i krytykujące Markowskich co potwierdza, że muzyka trafia do wszystkich bez względu na polityczne przekonania.

20 KOMENTARZE

  1. Kaczyński chce progu wyborczego 20%.
    Za lewaków z PO był próg wyborczy 5%.
    Prawiczki popierają Kaczyńskiego.

  2. Sorry ale jesli 80-90% koncertow polskich legend rocka oplacane jest przez panstwo to co to za artysci???!!!
    Granie za rzadowe pieniadze to oni wszytkoladnie wyspiewaja!!!
    Jak w ‚Misiu’ BAreii

  3. Cały ten markowski to i śpiewał KIEDYŚ nawet fajnie, ale od dekad jest wypalony, i to całkowicie, nie umie już nawet modulowac głosu, nie wspominając o napisaniu jakiejś piosenki, żeby zaistnieć musiał by wydać miliony, jest estradowym zerem. Podejrzewam że tu chodzi o promocje tego beztalecia, swojej bezmozgiej prymitywnej cureczki która bezpardonowo jedzie na „kulcie” tatusia

    • Ale piosenka „Żywy stąd nie wyjdzie nikt” to co ? Perfekt przewidział Tuska i UE. Geniusze !

  4. Kilka lat po katastrofie ktos kiedys rzucil utopijne jak na tamte warunki haslo „dzien bez Smolenska”.
    Ja proponuje ozjaszowcom dzien bez wchodzenia w dupe PISowi.

  5. Córeczka nic nie gra nic nie nagrywa i lansuje się przy tatusiu A zapowiadała się na fajną wokalistke

  6. … i ten nos słowiański że ho, a nawet ho ho. Wszystkie nosy na pokład, czyżby nosi koniec bliski?

  7. A czemu nie protestował w 1995 roku gdy komunistyczny Prezydent podpisywał zmieniona konstytucje?Wtedy mozna było zmieniac a teraz nie mozna?

  8. Kolega, na potrzeby opowiadania nazwijmy go Lemingiusz, odpoczywał w cieniu pod Sejmem po kilkuminutowym szarpaniu się z barierką. Oglądał plamę na koszulce z napisem „KON-STY-TUC-JA” bo przypadkowo chlusnął się kawą ze Starbunia. Znając jego poglądy, podszedłem i powiedziałem, że jeszcze dziś znienawidzi Konstytucję RP. Popatrzył na mnie jak na wariata.

    Lemingiusz zaczął opowiadać o tym jak bardzo nienawidzi rządu i za co.
    – Widziałeś jak policja bestialsko spisała Frasyniuka? Nawet ciągali go na przesłuchania! Przecież to Frasyniuk! – powiedział przejęty.
    – Tak, bo zgodnie z Art. 32 Konstytucji RP wszyscy są równi wobec prawa – odparłem.
    – Ale oni się czepiają o wszystko! Nawet, że ktoś zrobił tęczową flagę Polski z godłem!
    Wyjaśniłem mu, że to dlatego, bo zgodnie z Art. 28 Konstytucji RP, godło i barwy podlegają szczególnej ochronie.

    Postanowiliśmy się przejść. Gdy szliśmy ulicą Lemingiusz zobaczył rodziców z małym dzieckiem w koszulce z Żołnierzami Wyklętymi. Wzdrygnął się i powiedział przez zęby:
    – Po co katować dzieciaka tym całym patriotyzmem od małego? To powinno być zakazane.
    – Ale zgodnie z Art. 48 Konstytucji RP, rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. – poinformowałem go.

    – Skończy jako nawiedzony katol. Potem są coroczne procesje, chodzą po ulicy i korki powodują – rzucił Lemingiusz, co skwitowałem Artykułem 53 Konstytucji RP – wolność do uzewnętrzniania z innymi oraz publicznie swojej religii poprzez uprawianie kultu, modlitwę i uczestniczenie w obrzędach.

    Lemingiusz stwierdził, że po prostu nie czuje się związany z Polską i w zasadzie to ma ją gdzieś. Przypomniałem mu jednak Art. 82 Konstytucji RP, który mówi, że jego obowiązkiem jest wierność Rzeczypospolitej Polskiej oraz troska o dobro wspólne.
    – Ale jakby była wojna, to bym za bohatera nie robił! – krzyknął.
    – Tylko, że zgodnie z Art. 85 Konstytucji RP masz obowiązek bronić Ojczyzny…

    Weszliśmy do sklepu. Wskazując palcem na niektóre z gazet powiedział, że zamknąłby je, bo są prorządowe. Odpowiedziałem, że Art. 14 Konstytucji RP gwarantuje wolność prasy. Uciął temat i powiedział, że na obecny rząd głosowała mniejszość Polaków. Gdy zaczął podliczać ich głosy w stosunku do frekwencji, przerwałem mu:
    – Stosując tę zasadę musiałbyś przyznać, że na obecną wersję Konstytucji z 1997 roku głosowało jedynie 23% uprawnionych do głosowania.
    – Ale nie wolno jej zmieniać, a mają taki plan! – wzburzył się.
    Wyjaśniłem, że sama Konstytucja RP na to pozwala i zgodnie z Art. 235 zmiana Konstytucji następuje w drodze ustawy uchwalonej przez Sejm. Gdy w histerii chciał mnie złapać za kołnierz wyrecytowałem Art. 41 – każdemu zapewnia się nietykalność osobistą. Zagotował się i odszedł.

    Kiedyś jeszcze zauważyłem go podczas „Parady równości” gdy sam szedł po ulicy i powodował korki oraz wykrzykiwał hasła o małżeństwach homoseksualnych. Podszedłem i powiedziałem, że zgodnie z Art. 18 Konstytucji RP małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, a zgodnie z Art. 58 Zakazane są zrzeszenia, których cel lub działalność są sprzeczne z Konstytucją.

    Więcej się nie widzieliśmy…

  9. Super autorytety. Ojciec się chwalił, że córka nastoletnia bez wstydu lata nago po domu w co wierzę, bo swoją bezwstydność pokazywała na studiach, miałem nieprzyjemność obcowania na wspólnych pokazach filmowych, gdzie nie potrafiła uszanować tego, że ludzie chcieli oglądać film. Szkoda słów dla mnie KoMproMiTacja.

Comments are closed.