
Ostatnio Zakopane jest coraz częściej odwiedzane przez turystów z krajów arabskich, głównie z Arabii Saudyjskiej, Jemenu i Omanu. Turyści ci przyjeżdżają do Zakopanego „przy okazji” podróży do Wiednia, Pragi czy Krakowa. Ze wzajemnością pokochali Zakopane. Za co? Za oscypki oraz klimat Krupówek.
– Tu jest bardzo tanio, na wiele można sobie pozwolić – mówi Salim, turysta z Omanu. – I jest bardzo ładnie. Jak nam się uda, to w przyszłym roku znów przyjedziemy.
Ostatnio Zakopane jest wręcz oblegane przez turystów z Bliskiego Wschodu, co powoduje zdumienie wśród zakopiańskich przedsiębiorców.
– Czasem się zdarzało, że przyjeżdżali, ale to było zaledwie kilka rodzin w sezonie – mówi właścicielka straganu z góralskimi serami. – A w tym roku jest ich wyjątkowo dużo.
Spostrzeżenie to ma potwierdzenie. Zofia Kiełpińska, naczelnik Wydziału Turystyki Sportu i Rekreacji zakopiańskiego magistratu również stwierdziła znacznie większą, niż do tej pory obecność bliskowschodnich przybyszów.
Zjawisko mnogości arabskich turystów w Zakopanem niektórzy tłumaczą faktem niedawno utworzonego bezpośredniego połączenia lotniczego relacji Kraków – Dubaj.
źródło: wp.pl