
Szwedzkie media poinformowały, że w piątek pokazały się sformułowane po arabsku groźby pod adresem lidera szwedzkich Demokratów Jimmie Åkessona jeśli nie wycofa się z wyborów. Islamiści grożą jemu i jego synowi śmiercią.
Islamiści napisali, że jeśli nie wycofa się z wyborów, to obetną mu głowę. Jak donosi dziennik „Expressen” islamiści grożą także śmiercią jego 4-letniego syna. List z groźbami ozdobiony flagą ISIS został wysłany do kilku szwedzkich gazet.
Szwedzkie służby Säpo już wszczęły śledztwo, ale nie chcą potwierdzić czy list jest prawdziwy, a groźby realne, czy to tylko ponury żart przed odbywającymi się w niedzielę wyborami.
Wcześniej jeden z socjaldemokratów został zdemaskowany jako autor anonimowych, fałszywych i pisanych po arabsku informacji publikowanych w mediach społecznościowych. Lewak próbował zasiać panikę wśród społeczności muzułmańskiej w Szwecji i pisał, że Szwedzcy Demokraci deportują wszystkich imigrantów, zakażą pożywienia halal i noszenie burek, które nie zasłaniają twarzy.
Groźby jednak trzeba traktować poważnie. W Holandii formułowano takie pod adresem lidera holenderskiej Partii Wolności Geerta Wildersa. Holenderskie służby aresztowały ostatnio terrorystę, który planował zamach na polityka.
Partia Szwedzkich Demokratów, której lideruje Åkesson ma szanse na historyczny sukces. Antyimigranckie i antyunijne ugrupowanie zdobędzie prawdopodobnie drugie miejsce, albo zwycięży, co przewidują niektóre sondaże.
Rządzący niemal nieprzerwanie od 70 lat Socjaldemokraci stracą mnóstwo głosów i prawdopodobnie nawet nie będą w stanie powtórzyć koalicji z Zielonymi, z którymi rządzą teraz.