
Igor Dodon, prezydent Mołdawii został zabrany do szpitala po kraksie w której brał udział jego samochód. Pojazd mołdawskiego przywódcy dachował po zderzeniu z ciążówką. Doradca prezydenta oświadczył, że prezydent nie odniósł poważniejszych obrażeń
Do wypadku z udziałem prezydenta doszło w pobliżu Straseni na drodze pomiędzy Kiszyniowem a Ungheni, dokąd udawał się Dodon. Po zderzeniu samochód prezydenta dachował na poboczu drogi. On sam został zabrany do szpitala. Jego rzecznik oświadczył, że mołdawskiemu przywódcy nic się nie stało.
„Prezydent Igor Dodon czuje się dobrze. Nie wymaga leczenia” napisał na Facebooku doradca prezydenta Maxim Lebiedinczi.
Poważne obrażenia natomiast odnieśli matka 43-letniego polityka i jego ochroniarz – poinformowała agencja TASS. Do szpitala trafili także dwaj inni członkowie jego ochrony.
Момент столкновения кортежа президента Молдавии с грузовиком, который выехал на встречку: пострадали три человека, в том числе мать Игоря Додона. Сам он отделался синяками и царапинами pic.twitter.com/lEl1jwWMbi
— НТВ (@ntvru) September 9, 2018