
Minister spraw wewnętrznych Włoch w szyderczy sposób odpowiedział na krytykę nowej komisarz ONZ ds praw człowieka. Michelle Bachelet zarzuciła jego krajowi, że dochodzi w nim do ataków na imigrantów.
Chilijska polityk oświadczyła, że chce osobiście zapoznać się z raportem dotyczącym ataków na imigrantów do jakich ma dochodzić we Włoszech. ONZ miałby powołać zespół do zbadania sprawy. Bachllet zapowiedział, że do Włoch i Austrii miałby zostać wysłany taki specjalny zespół, który przeprowadziłby dochodzenie na temat ataków na tle rasowym na imigrantów z Afryki i Cyganów.
Na odpowiedź włoskiego rządu nie musiała długo czekać. Udzielił jej przywódca współrządzącej Ligi, wicepremier Salvini.
– W ciągu ostatnich lat Włochy przyjęły 700 tysięcy imigrantów, z czego wielu było nielegalnych i nie otrzymały żadnej pomocy od innych europejskich krajów – powiedział włoski minister spraw wewnętrznych.
– Nie będziemy więc od nikogo przyjmować żadnych lekcji, a już na pewno nie od ONZ, które wciąż dowodzi, że kieruje się uprzedzeniami, jest niedoinformowane, drogie i bezużyteczne. Raporty naszej policji zaprzeczają jakoby rasizm był jakimś wielkim problemem – mówił Salvini.
– ONZ zanim zacznie sprawdzać Włochy powinien zrobić dochodzenie w państwach członkowskich, które gwałcą wolność i podstawowe prawo równości kobiet i mężczyzn.