
Część lubuskich rolników domaga się odszkodowań za straty wyrządzone przez suszę w uprawach kukurydzy i buraków cukrowych. W Gorzowie Wlkp. spotkali się z podsekretarzem stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Rafałem Romanowskim i wojewodą lubuskim.
W spotkaniu wzięła udział grupa rolników, głównie posiadających duże areały w południowej i centralnej części woj. lubuskiego oraz przedstawiciele Lubuskiego Forum Rolniczego i Lubuskiej Izby Rolniczej.
Według rolników, w tej sytuacji w regionie powinien zostać ogłoszony stan klęski żywiołowej, co pozwoli na wypłaty odszkodowań za straty we wszystkich uprawach lub podjęte kroki, by wypracować mechanizm wsparcia rolników mających na polach kukurydzę i rośliny okopowe.
Grupa rolników, która przyjechała w środę do Gorzowa w ciągu dwóch minionych tygodni dwukrotnie zorganizowała protest na drodze krajowej nr 3 w Gołaszynie w gm. Nowe Miasteczko. Akcje polegały na okresowym blokowaniu tej trasy.
„Rolnicy czekają na te pieniądze, opóźnianie dostarczenia ich do wojewody jest skandaliczne” – zaznaczył wojewoda lubuski Władysław Dajczak.
źródło: PAP / NCzas.com