Rolnicy wyciągają ręce po pieniądze! Była susza, więc państwo MUSI DAĆ

Zdjęcie ilustracyjne. / Źródło: Wikipedia CC By 2.0

Część lubuskich rolników domaga się odszkodowań za straty wyrządzone przez suszę w uprawach kukurydzy i buraków cukrowych. W Gorzowie Wlkp. spotkali się z podsekretarzem stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Rafałem Romanowskim i wojewodą lubuskim.

W spotkaniu wzięła udział grupa rolników, głównie posiadających duże areały w południowej i centralnej części woj. lubuskiego oraz przedstawiciele Lubuskiego Forum Rolniczego i Lubuskiej Izby Rolniczej.

Według rolników, w tej sytuacji w regionie powinien zostać ogłoszony stan klęski żywiołowej, co pozwoli na wypłaty odszkodowań za straty we wszystkich uprawach lub podjęte kroki, by wypracować mechanizm wsparcia rolników mających na polach kukurydzę i rośliny okopowe.

Grupa rolników, która przyjechała w środę do Gorzowa w ciągu dwóch minionych tygodni dwukrotnie zorganizowała protest na drodze krajowej nr 3 w Gołaszynie w gm. Nowe Miasteczko. Akcje polegały na okresowym blokowaniu tej trasy.

Rolnicy czekają na te pieniądze, opóźnianie dostarczenia ich do wojewody jest skandaliczne” – zaznaczył wojewoda lubuski Władysław Dajczak.

źródło: PAP / NCzas.com

43 KOMENTARZE

  1. Trzeba się było ubezpieczyć. Dotacyjki, które pobierają z UE za każde pierdnięcie mogły pójść w jakimś ułamku na ubezpieczenia. Nic pasożytom nie dawać! Niech zdechną z głodu, to będziemy mieli tanią importowaną żywność nawet z Kanady. Niech się role wezmą za uczciwą robotę a nie tylko wyłudzanie kasy z kieszeni pracujących. To najbardziej pasożytnicza kasta w tym kraju.

  2. Niech pielęgniarki zrzucą się na rolników, rolnicy na górników, górnicy na muzealników, muzealnicy na rymarzy etc etc, a wszyscy razem na miłościwie nam panujących pasożydów.

  3. Ludzie ogarnijcie się. To nie wina ludzi tylko systemu. Gdyby państwo po cichu nie zabierało i głośno nie „dawało” to nie byłoby problemu. Rolnicy musieliby wykopać studnie głębinowe i sieć wodociągową na swoich polach – państwo by im nie zabierało więc byłoby ich stać – i susza nagle przestałaby być klęską żywiołową. Są rolnicy którzy tak właśnie robią ale oni są wolnomyślicielami których jest mniejszość we wszystkich branżach nie tylko w rolnictwie. To socjalistyczny system rodzi te wszystkie patologie a ludzie uczą się niestety w nim żyć na warunkach tego systemu. To zjawisko naturalne w każdym „postępowym” państwie nie tylko w Polsce

    • Tam gdzie nie ma socjalizmu jest droga żywność – np. na Węgrzech.
      Najtańsza żywność w stosunku do zarobków jest w Szwecji. Oczywiście w USA pewne rzeczy są tańsze ale spełniają one co najwyżej europejskie normy odżywki dla tuczników.

      • Walnij się w swój czerwony łeb. Jak socjalista zabiera w podatkach I daje rolnikowi to pewnie nie jest to już cena żywności smierdząca zarazo?

        • Socjaliści tak okradli Szwedów że dziś kasjerka w markecie w Szwecji zarabia 10 000 zł miesięcznie.

      • socjalizm w pełnej okazałości to pustynne kibucowe rolnictwo Izraela i koszerna żywność spełnia jedynie komunistyczne normy odżywki dla tuczników, smacznego koszernego

  4. Rolnik jako przedsiębiorca powinien wiedzieć, że zysk z plonów może być zagrożony przez niekorzystne warunki atmosferyczne. Wyciąganie rąk po pieniądze podatników, bo interes nie idzie jak zaplanowano, jest zwykłą lewacką patologią.

    • To lewactwo pasożytuje na dupie rolnika, wszystkim się słusznie należny tylko nie rolnikowi, to zapierdalajcie sami na roli a zobaczycie jaki smaczny jest kawałek swojego chleba, lewacka czerwona zarazo !
      Oczywiście, rolniku ubezpiecz się, zanieść ciążki grosz do kasy pasożytniczej, w razie bidy na polu dostaniesz żydowskie kopiejki. A także musisz mieć kilka ryz papieru na świchy że nie jesteś wielbłądem tylko rolnikiem i właśnie straciłeś plon, czerwona zarazo !

      • Każdy interes obarczony jest ryzykiem, natomiast państwo nie jest od rozdawnictwa pieniędzy podatnika. Nie w tym to w następnym roku zarobią i odrobią straty.

        • na co czekasz, zakup ziemię, i zapierdalaj na niej na swój kawałek chleba, a ja ci przypomnę twoje słowa >>> każdy interes obarczony jest ryzykiem <<< już w następnym roku po zakupie ziemi, czerwona kanapowa szarańczo!

        • Państwo nie może dopuścić do tego żeby żywność w Polsce była droga jak na Węgrzech.

          • raczej obejmij swoją troską kibucowe rolnictwo Izraela aby wasza niby koszerna żywność nie była tak droga jak na Węgrzech

  5. Rolnicy maja ciezka prace ale niech nie chrzania oni razem z korwinozjebami ze panstwo ich gnebi bo to gowno prawda. Nie zmienia to faktu ze dotacje sa potrzebne najlepiej z podatkow kurwinistow ktorzy pomiataja nie tylko polskim ludem pracujacym.

    • to jak ma wytrzymać na tym trudnym rynku rolnym konkurencję rolnik gdy wszyscy wszystkich w jakiś sposób dotują, a szczególnie lewacka EU swoich rolników w starych krajach Europy na jednym wspólnym rynku rolnym, dodatkowa obarczonym kontyngentami taniej i po cenach dopaminowych żywności sprowadzanej z krajów o nadzwyczajnych priorytetach politycznych jak np. Ukraina.
      Znieście czerwona zarazo wszystkie dotacje dla wszystkich bez wyjątków i wprowadźcie cła wyrównawcze na dotowaną żywność z zagranicy to polski rolnik da sobie radę ale wy czerwone pająki będziecie cienko prządź jedwabistą nić swojego życia.

    • Dlatego żeby żywność w Polsce nie była droga jak w Rosji albo na Węgrzech gdzie jest kapitalizm.

      • wsze izraelskie kibucowe pustynne rolnictwo dotowane całości jest równie drogie jak w Rosji albo na Węgrzech?

  6. Robol myslisz jak komuch sprowadzajac wszystko do dotacji. Za granica przewaznie za grosze nikt nie robi a daja sobie rade bo wazniejsza jest organizacja i efektywnosc pracy. Tacy jak ty chca i dotacji i likwidacji minimalnych podatkow i jeszcze cla by wasze produkty byly jak najdrozsze. Klient oczekuje czegos odwrotnego. Poza tym jestes na niezlym haju piszac o cenach dopaminowych.

    • nie jestem rolnikiem, nie zamierzam nim być, jestem z natury leniwy, i nic nie chcę, jeszcze raz mówię tym wszystkim specjalistom od rolnictwa, kupić ziemię, i zapierdalać na własny chleb, a później podejmować dyskusję na temat rolnictwa. Myślę, że będzie to uczciwe. Nie sprowadzam wszystko do dotacji, jedynie tylko złości mnie zazdrość iż rolnikowi może należeć się jakaś dotacja do jego ciężkiej pracy na roli, z resztą wymyślona przez korporacyjnych lewaków dla rabowania rolników z ich efektów ciężkiej pracy bowiem coś dają indywidualnie a rabują korporacyjne. Nie myślę jak komuch, widzę jedynie same złośliwości i jakąś dziwną nagonkę na rolników. Więc pytam, o co chodzi, nie smakuje wam nasz chleb? Ten ciężko pracujący polski rolnik nie zasługuje na dobre słowo, na szacunek. Emigrantów zarobkowych sprowadzonych przez PiS do Polski jak i ich dzieci w kolejnych pokoleniach będziemy dotować z naszych podatków przez cały czas, i to nie jest przedmiotem waszej troski?
      Chodziło mi o ceny dumpingowe.

  7. W ogole nie pierwszy raz stawiany jest trumpowski zarzut o nierownej konkurencji w wyniku dotacji. Skoro dotacje to grabiez i droga do bankructwa calej gospodarki to jaki to problem z punktu widzenia rywala? Przeciez codzienne bicie sie na ringu z kims kto jest na amfetaminie musi skonczyc sie jego smiercia z wyczerpania.

    • albo dotacje, które ktoś w oparciu o coś ustala subiektywnie, czyli reguluje, albo konkurencja, nie można mieć ciasteczko i zjeść ciasteczko

  8. Po pierwsze nie grupa rolników z lubuskiego tylko w całej Polsce rolnicy dostają odszkodowania za susze. Po drugie robią to przy poparciu 90% Polaków które chce dotowania polskiego rolnictwa, po trzecie jak tego nie zrobią przegrają wybory a kasę i tak wypłacą następcy. Wniosek jaki naród taki rząd

    • Zgadzam się w pełni. Mamy to na co zasługujemy. Efekt demokracji czy jak tam to nazwać. Na skutek wyborów zmanipulowanego motłochu rządzi nami naprzemiennie, dobrze zorganizowana klasa pasożydnicza. Roztrząsanie tego kogo komu udało się w danym momencie okraść nie ma sensu. Dziś oskubią nas rolnicy, jutro górnicy, pojutrze babki klozetowe ale klasa próżniacza zawsze będzie miała korytko pełne. Taki system.

      • To po co dajesz się skubać? Przenieś się do kapitalistycznej Rosji, tam masz niskie podatki. Zamiast skubania dostaniesz nowiczoka.

  9. W rolnictwie przymrozki, susza, urodzaj, niurodzaj jak nie sraczka to przemarsz wojsk.

  10. Ale przeciwko GMO to się z chęcią wypowiadają nieuki jedne.
    Zainwestowali by w odmiany genetyczne odporne na niekorzystne warunki na danym terenie i zarówno oni by mieli kasę i duże plony i państwo by nie musiało do niczego dopłacać.

  11. Płacili ubezpieczenie to powinni dostać odszkodowania,nie rozumiem o co halo?

Comments are closed.