Rosyjskie bombowce nad Alaską. Ostra odpowiedź Pentagonu!

Bombowiec Tu-95 w locie/Fot. ilustracyjne/Fot. Sergey Krivchikov - Russian AviaPhoto Team, GNU, Wikimedia Commons
Bombowiec Tu-95 w locie/Fot. ilustracyjne/Fot. Sergey Krivchikov - Russian AviaPhoto Team, GNU, Wikimedia Commons

Pentagon zaprotestował przeciwko naruszeniu przez dwa rosyjskie bombowce międzynarodowej przestrzeni powietrznej przy zachodniej Alasce. Amerykanie uważają, że manewr ten nie był elementem ćwiczeń Wostok-2018 we wschodniej Rosji.

Dowództwo Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej (Norad) poinformowało, że dwa rosyjskie bombowce Tu-95, eskortowane przez dwa myśliwce Su-35, zostały „zidentyfikowane wizualnie i przechwycone” w Strefie Identyfikacji Obrony Powietrznej Alaski przez dwa amerykańskie myśliwce F-22.

Według komunikatu Norad rosyjskie samoloty ani przez moment nie znalazły się w amerykańskiej lub kanadyjskiej przestrzeni powietrznej. „Mimo to nie uważamy tego za integralną część ćwiczeń Wostok, chociaż odbywają się one bardzo blisko” – oświadczył dowódca Norad generał Terrence O’Shaughnessy.

„W momencie, gdy wojsko USA zmobilizuje się, by zareagować na szkody, jakich USA spodziewają się w związku z huraganem Florence, nadal w pełni utrzymujemy naszą zdolność obrony i reagowania na każdą agresję” – dodał generał O’Shaughnessy.

Strefa Identyfikacji Obrony Powietrznej Alaski została ustanowiona

przez USA po drugiej wojnie światowej. Rozciąga się ona ponad 320 km od najbardziej wysuniętej na zachód wyspy Alaski. Według zasad Federalnej Administracji Lotnictwa zagraniczne samoloty w tej strefie mogą zostać przechwycone przez amerykańskie myśliwce lub proszone o nawiązanie łączności radiowej, a nieprzestrzeganie tych instrukcji może spowodować użycie siły.

Manewry Wostok-2018 (Wschód-2018), największe od 1981 roku, trwają na poligonach Dalekiego Wschodu i Syberii Wschodniej. Biorą w nich udział oddziały sił zbrojnych Chin i armii Mongolii. Zakończą się 17 września.

Źródło: PAP

5 KOMENTARZE

  1. Skoro rosyjskie samoloty ani przez moment nie znalazły się w amerykańskiej lub kanadyjskiej przestrzeni powietrznej,to o co biega.Być może należy oczekiwać oskarżeń o transport niwiczoka lub broni masowego pierdzenia do czego władne są wyłącznie siły zbrojne USraela.I na całym świecie.Na marginesie, przypomina to sławne 2955 poważne ostrzeżenia chińskie wobec Tajwanu.Czyli jeszcze 11954 są przed nami.Zwłaszcza jeśli Trump będzie starał się o reelekcję.

  2. Jebani sowieci prowokuja. Czemu USA sie z kutasami bawi.
    Zestrzelic to barachlo jak to Turcy zrobili, a potem mozna dyskutowac.

    • Myślę, że nie tyle prowokacja, co zwykłe sprawdzanie, jak druga strona zareaguje (i ile czasu to potrwa). A odnośnie strzelania, to kto wie – może i dobra rada? Ciekawym, czy Ruscy ponownie wlecieli w przestrzeń powietrzną Turcji…

  3. Ależ pismaki rżną głupa.Co za tytuł.O ile dobrze zrozumiałem,na geografii redachtorzy molestowali swoje koleżanki.Cóż zatem robili na religii? I gdzie wątek o zwrocie Krymu?Przy okazji proponuję zmierzyć na globusie jaka jest odległość Alaski od terytorium Rosji.Np wpisać w Google cieśnina Beringa.Gdyby was słuchać to mielibyśmy 4 wojny na tydzień.A hAmerykanom zawsze się w dupach przewracało.320km..

  4. ruchole sprawdzają jak daleko mogą się posunąć. Anglie też tak testowali i patrzyli na reakcję, a potem to zamachy terrorystyczne z uzyciem polonu czy nowiczoka. Na miejscu amerykanów ostrzelalbym ich

Comments are closed.