Uwaga! „Najwyższy CZAS!” może zniknąć z części kiosków. Apel Redaktora Naczelnego „NCz!” Tomasza Sommera

Tomasz Sommer, okładka najnowszego
Tomasz Sommer, okładka najnowszego "NCz!". Fot. nczas.com

Firma RUCH SA jest na krawędzi bankructwa. Dla nas oznacza to konieczność zmiany części kiosków. Proszę też o wykupywanie prenumeraty.

Jesteśmy już razem od 28 lat. Dzięki Wam, „Najwyższy CZAS!”, jedyne pismo konserwatywno-liberalne w Europie, może istnieć i prezentować bezkompromisowo wolnościowe poglądy, nie oglądając się na zmieniające się władze oraz narastającą wielkimi krokami sanację socjalizmu w naszym kraju.

Mimo, iż rynek prasy drukowanej powoli się kurczy, przez lata dawaliśmy sobie radę z tym niekorzystnymi zmianami. Niestety teraz pojawiło się zagrożenie, które może radykalnie utrudnić nam przetrwanie. Tym zagrożeniem jest widmo bankructwa firmy RUCH SA, która dystrybuuje aż 40 proc. nakładu naszego pisma. W związku z tym, że dystrybutor ten przestał płacić faktury, zmuszeni jesteśmy przenieść nakład od tego dystrybutora do innych sprzedawców. Proces ten rozpoczęliśmy w tym tygodniu i będziemy kontynuować dopóki sytuacja się nie wyjaśni. W związku z tym mam do Państwa trzy prośby:

Po pierwsze proszę o zamawianie jak największej ilości prenumeraty. Obecnie mamy ok. 1000 prenumeratorów. Już potrojenie tej liczby spowodowałoby znaczne zniwelowanie strat wywołanym przez bankructwo firmy Ruch SA.

Po drugie, jeśli w danym punkcie sprzedaży, należącym do firmy RUCH SA nie będzie już „Najwyższego CZAS!-u”, proszę o zakupienie go w punktach firm konkurencyjnych (Polperfect, Kolporter, Garmond), które otrzymały obecnie większe nadziały.

Po trzecie, w związku z poniesionymi stratami ocenianymi na 150 tys. złotych (tyle jest winny nam obecnie RUCH SA za „Najwyższy CZAS!” i może się okazać, że są to pieniądze nie do wyegzekwowania) proszę o wspomożenie nas poprzez wpłaty na naszą Fundację Najwyższy CZAS nr konta 04 1910 1048 2256 3634 1684 0001 . Państwa wpłaty pomogą nam utrzymać płynność w tej kryzysowej sytuacji.

Drodzy Czytelnicy, nie mam wątpliwości, że nie zawiodę się na Państwu i razem przebrniemy przez te, zupełnie niezawinione z naszej strony, problemy.

Tomasz Sommer – Redaktor Naczelny

16 KOMENTARZE

  1. „bezkompromisowo wolnościowe poglądy”, he he, dobre, panie Sommer, zwłaszcza ten post wcześniej, o jakichś Rozenek i Dodzie, to już początkk końca Najwyższego Czasu,
    niestety zniszczył Pan tę markę

    • Jezu… to juz i o Rozenek i Dodzie pisali? :( Ja też jestem zalamny od jakiegoś czasu poziomem (elektronicznego) NCzasu. Jakichś dzieciaków zatrudnili czy co? Z ich tekstów wali nachalna propaganda, zamiast obiektywizmu i piszą o jakichś głupotach.

      • Pisząc o wydaniu elektronicznym miałem na myśli stronę internetową NCzasu.

  2. Zakupiłem kiedyś numer nczas w formie elektronicznej. Niestety nie dostałem go, po kilku mailach i próbie kontaktu odpuściłem.

    • Specjalnie postanowiłem zakupić PDF najnowszego NCz!. Transakcja przebiegła bez problemu, dokument mam już na dysku.

      Nad prenumeratą (elektroniczną) też się zastanowię. Jeśli NCz! trzyma dawny poziom, to miło będzie poczytać. Bo na tym portalu to chyba już nic ciekawego się nie pojawi.

    • @rp – ze dwa lata temu prenumerata zaczęła przychodzić na adres sąsiada i po jednym moim krótkim telefonie sprostowania następne numery przychodziły już do mojej skrzynki pocztowej. Wszystko szybko, sprawnie. Być może pani na poczcie pomyliła jedną cyfrę.

  3. Kazdy w wolnosciowiec powinien wydrukowac interesujace artykuly i rozkolportowac „po rodzinie”.

  4. Panie Sommer, właśnie czytam ostatnie wydanie (elektroniczne) NCz!. Z przyjemnością stwierdzam, że pismo wciąż trzyma poziom, który miało na początku wieku. Szkoda, że na portalu ukazują się tak marne teksty, bo to psuje całą markę. Niemniej rozważę prenumeratę.

    • Papierowy „NCzas!”, a strona internetowa „NCzas-u!”, na której to teraz piszemy to przecież zupełnie inna bajka. Tutaj być może liczy się ta klikalność, stąd napawające trwogą tytuły artykułów o asteroidzie, która ma na nas spaść… za ponad sto lat, czy kosmetologiczne przekomarzanki Dód i Rusinów.

      • pamiętam czasy, kiedy była to ta sama bajka ;-)

        btw, obecnie w papierowym wydaniu treści też nie powalają, a pana Michalkiewicza można czytać na jego stronie internetowej ;-)

        • A może obecnie jest więcej treści konserwatywno-liberalnych w sieci i staliśmy się bardziej wymagający? Pierwszą książkę Misesa przeczytałem po rekomendacji w NCz!. Dziś czytam już takie pozycje po angielsku (większy wybór treści, niż w jęz. polskim).

          A p. Michalkiewicza jakoś nigdy czytać nie lubiłem. Natomiast bardzo lubię go słuchać.

    • Takie byle jakie rzeczy miałby być chyba tylko na wolnosc24.pl, ale na facebooku zrobili przycięcie zasięgów tej domeny no i dlatego korzysta się z nczas. Mogło to wyglądać lepiej, jakby było rozdzielone, ale nie jest bo nie może.

Comments are closed.