Nie śpiewaj po rosyjsku we Lwowie! Ukraińcy zakazali używania języka rosyjskiego

Wilka i zająca nie zobaczysz już we Lwowie.
Wilka i zająca nie zobaczysz już we Lwowie.

Rada obwodowa we Lwowie wprowadziła zakaz publicznego rozpowszechniania rosyjskojęzycznych utworów muzycznych i filmowych, który ma obowiązywać do czasu zakończenia okupacji terytoriów Ukrainy na wschodzie kraju i zwrotu Krymu – poinformowały w środę media.

Rada postanowiła „wprowadzić moratorium na publiczne rozpowszechnianie rosyjskiego produktu kulturalnego w jakiejkolwiek formie na terenie obwodu lwowskiego do czasu pełnego zakończenia okupacji terytoriów Ukrainy” – mówi dokument.

Deputowani wyjaśnili, że podjęli tę decyzję, by nie dopuścić do eskalacji napięcia w społeczeństwie i rozpalania konfliktów na tle narodowościowym. „Dla obrony ukraińskiej przestrzeni informacyjnej przed działaniami hybrydowymi państwa agresora i walki z następstwami długotrwałej rusyfikacji” – podkreślili.

Zdecydowana większość mieszkańców Ukrainy zachodniej posługuje się językiem ukraińskim, jednak w miejscach publicznych nierzadko można usłyszeć piosenki w języku rosyjskim. Ludzie narzekają przede wszystkim na taksówkarzy i kierowców tzw. marszrutek (minibusów), którzy puszczają hity rosyjskiego popu. We Lwowie po rosyjsku śpiewają nieraz uliczni wykonawcy.

Konflikt między Kijowem a Moskwą trwa od 2014 roku, gdy Rosja zajęła należący do Ukrainy Krym. W tym samym czasie w Donbasie na wschodzie Ukrainy wybuchła prorosyjska rebelia i ogłoszono powstanie dwóch samozwańczych republik, donieckiej i ługańskiej. W wyniku walk w tym regionie zginęło już ponad 10 tysięcy ludzi. (PAP)

Reklama / Advertisement

Comments are closed.