Po strąceniu rosyjskiego samolotu izraelski generał leci do Moskwy

Benjamin Netanjahu, Włodzimierz Putin. Foto: PAP/EPA
Benjamin Netanjahu, Włodzimierz Putin. Foto: PAP/EPA

Dowódca Wojsk Lotniczych Izraela (IAF) Generał Major Amikam Norkin przybędzie dziś do Moskwy by omówić sytuację powstałą po zestrzeleniu rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20.

Dowódca IAF stoi na czele delegacji, która zamierza przedstawić swoim rosyjskim odpowiednikom raport dotyczący aktywności izraelskiego lotnictwa w Syrii w czasie gdy zestrzelony został rosyjski samolot. Izrael chce też poruszyć kwestie związane z dostawami irańskiego uzbrojenia do Syrii.

We wtorek Rosja oskarżyła Izrael o działania, w wyniku których syryjska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła przez pomyłkę rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20. Śmierć poniosło 15 członków załogi.

PILNE! Rosja przyznaje, że to syryjska obrona przeciwlotnicza omyłkowo zestrzeliła ich samolot.

Sprawę tę omawiali już ministrowie obrony obu krajów Sergiej Szojgu i Avigdor Lieberman. Do rosyjskiego MSZ został wezwany ambasador Izraela.

W momencie rozpoczęcia rosyjskiej interwencji po stronie Baszara al Assada jesienią 2015 roku Izrael i Rosja zawarły porozumienie, w wyniku którego państwo żydowskie dostało praktycznie wolną rękę w atakowaniu sił powiązanych z Iranem na terenie Syrii. Na mocy porozumienia Izrael informował Rosję o planowanych atakach z wyprzedzeniem po to by uniknąć ataków ze strony rosyjskiej obrony przeciwlotniczej i lotnictwa stacjonujących w bazach w Syrii.

Zestrzelenie rosyjskiego samolotu może utrudnić swobodne działania lotnictwa Izraela. Rosja zapowiedziała, iż zrobi wszystko by chronić swoich żołnierzy biorących udział w interwencji w Syrii.