To jest tak żenujące, że aż oczy szczypią przy oglądaniu. Merostwo Paryża nakręciło klip o załatwianiu się w miejscach publicznych [VIDEO]

Fragment klipu
Fragment klipu "Nie sikaj w Paryżu". / fot. YouTube

Socjaliści rządzący Paryżem maja do rozwiązania nie lada problem. Mieszkańcy miasta załatwiają swe potrzeby fizjologiczne gdzie popadnie – na chodnik, na jezdnię, pod bramami etc. Merostwo postanowiło więc nakręcić film mający zniechęcić ich do tego.

„Nie sikaj w Paryżu” – taki jest tytuł tego wiekopomnego dzieła, które zafundowali miastu socjaliści z Rady Miejskiej. W klipie występuje aktorka Swann Perisse, która m.in śpiewa z sedesu, owija się papierem toaletowym, kuca i wyczynia rożne harce mające nawiązywać do oddawania moczu. A ekipa śpiewa: „Kim jest ten mężczyzna, który stojąc pod ścianą otwiera swój rozporek?”. I refrenik: „Nie sikaj w Paryżu”

Nagranie obejrzało już ponad 300 tysięcy osób i większość nie pozostawia na nim suchej nitki, co chyba jest dość trafną przenośnią na opisanie reakcji.

„Ten clip nakręcony przez merostwo jest tak żałosny, tak śmiechu wart, że aż się człowiekowi chce sikać” – pisze jeden z komentatorów.

„Po tym video od razy zachciało mi się zrobić to na rondzie przy Placu Stalingrad” – dodaje kolejny

„Mamy problemy z transportem, bezpieczeństwem, zanieczyszczeniem, a oto jak merostwo wydaje nasze pieniądze” – pisze kolejny.

Isabelle Balkany urzędniczka w podparyskim Levallois komentuje: „Paryż Miasto Świateł, twój upadek na dno wciąż trwa”.

To kolejna akcja mająca rozwiązać ów naglący problem. Kilka tygodni wcześniej władze miasta rozpoczęły instalacje publicznych otwartych pisuarów, w które na oczach przechodniów można załatwić swe potrzeby. Przy okazji, jak to u lewaków wybuchła awantura o to, że te pisuary oznaczają dyskryminację kobiet, bo nie mają one jak się do nich załatwiać.

A oto jak wygląda Paryż – Miasto Pisuarów.

8 KOMENTARZE

  1. Śmiech niezły, że na takie rzeczy podatki idą ale ludzie to już nie mają prawa decydować na co wydają

  2. Skoro nikt nie nauczył nowych Francuzów że kibelek służy do załatwiania potrzeb fizjologicznych. To chyba normalne że małpy robią pod siebie gdziekolwiek . Czy ktoś widział toaletę w buszu czy na sawannie???

  3. zacznijmy od tego że ci do których to jest skierowane nie znają nawet języka francuzkiego

  4. W 1:08 to moment, w którym łezka się w oku kręci tym, co pamiętają papier toaletowy nie jako obfitą ścianę, ale 10 rolek na sznurku, a i to gdy się miało farta go dostać.
    Podobnież Paryż to stolica kulturalna Europy, a uczą jego mieszkańców tak podstawowych rzeczy?

Comments are closed.