To było samobójstwo. Mężczyzna rzucił się pod pociąg w warszawskim Metrze

Warszawskie metro fot. Wikipedia CC 3.0 autor: Kolejarz warszawski
Warszawskie metro fot. Wikipedia CC 3.0 autor: Kolejarz warszawski

Przywrócono kursowanie metra po wypadku, do jakiego doszło w niedzielę w Warszawie. Wczesnym popołudniem na stacji Racławicka mężczyzna wpadł pod pociąg. Po wypadku ruch składów na odcinku od stacji Stokłosy do Centrum został wstrzymany.

Mł. asp. Tomasz Nowak z komisariatu policji warszawskiego metra poinformował PAP, że mężczyzna, który wpadł pod pociąg, miał około 60 lat. Dodał, że „najprawdopodobniej było to samobójstwo”.

Wcześniej Małgorzata Wersocka z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji powiedziała, że do zdarzenia doszło około godz. 13. Mimo reanimacji, mężczyzny nie udało się uratować. Na miejsce został wezwany prokurator. Dodała, że funkcjonariusze przesłuchiwali świadków zdarzenia, zabezpieczony został także zapis z monitoringu na stacji.

Przez kilka godzin po wypadku ruch metra na odcinku Stokłosy – Centrum był wstrzymany. Uruchomiona została zastępcza linia autobusowa „Z”. (PAP)

4 KOMENTARZE

  1. Czy do masy spadkowej po tym osobniku, nie należałoby dorzucić rachunku za zatrzymanie metra i uruchomienie komunikacji zastępczej?

  2. Gdyby była legalna eutanazja na życzenie nie byłoby problemu, ani żadnych utrudnień ruchu.

Comments are closed.