Matczak – nowy idol parlamentarnej i ulicznej opozycji – straszy blogera „Matka Kurka”. Chce się mścić na jego córce [FOTO]

Marcin Matczak, nieustraszony tropiciel faszyzmu. Źródło: YT/TVN
Marcin Matczak, nieustraszony tropiciel faszyzmu. Źródło: YT/TVN

Marcin Matczak, warszawski prawnik, który ostatnio stał się ulubieńcem ulicznej i parlamentarnej opozycji straszy blogera zemsta na jego dziecku. Zapowiada, iż uniemożliwi, albo obrzydzi jego córce studiowanie prawa we Wrocławiu.

Matczak znany z tego, iż obwołał się wybitnym znawcą Konstytucji, a także z tego że niestrudzenie zajmuje się wykrywaniem wszędzie faszyzmu wdał się w internetową pyskówkę ze znanym blogerem Piotrem Wielgucki, który działa w sieci pod pseudonimem „Matka Kurka”.

Warszawski uczony profesor i Wielgucki wyzywali się publicznie od chamów. Prawnik Matczak poszedł jednak o krok dalej i zaczął Wielguckiemu grozić zemstą na jego córce.

„Kiedyś mówiłeś iż twoja córka idzie na prawo do Wrocławia, prawda? Wyślę ten twój defekacyjny tekst moim kolegom z Wydziału i poproszę, żeby go omówili na zajęciach w Jej grupie jako przykład mowy nienawiści. Zobaczymy, jak będziesz piszczał, jak wróci do domu” – napisał na Twitterze.

Dopóki panowie wyzywali się publicznie, było to zachowanie z poziomu piaskownicy, ewentualnie meliny. Wielgus wyzywał Matczaka od chamów i Kałmuków zaś Matczak idol warszawskiej palestry i nieustraszony tropiciel faszyzmu odwzajemniał się nazywając swego oponenta chamem i pierwotniakiem. Teraz posunął się jednak do gróźb i zapowiedział wpływanie na władze Uniwersytetu Wrocławskiego. I to wszystko wobec córki człowieka, z którym toczy spór i publicznie obrzuca się wyzwiskami.

Teraz jednak sprawa wychodzi poza ściekową obyczajówkę i taplanie się w szambie. To są groźby karalne, którymi zając się powinny jeśli nie organa ścigania to przynajmniej organizacje samorządu prawników. Niewykluczone jednak, że palestrze i profesorom nie przeszkadza jednak obecność i działanie takiego osobnika jak Matczak.

15 KOMENTARZE

    • Bardzo pasuje jego twarz do twarzy UBowca z lat ’50.
      Trafny WSI wybór.

  1. Oczywiscie że plugawa palestra nic nie zrobi. Dlatego musimy sami chronić nasze dzieci przed zwyrodnialcami w togach i urzedach

  2. Swądy nie mają nic wspólnego z sądami. Polska jest wystarczająco dużym krajem żeby mieć polski wymiar sprawiedliwości a nie jakąś pasożytniczą kastę co chroni zwyrodnialców i złodziei.

  3. I kto tu jest faszystą?Ten „wybitny prawnik”,tropiciel faszyzmu powinien zgnić w mokrym lochu o chlebie i brudnej(z bakterią coli) wodzie.W TVN dostają pewnie orgazmu na sam jego widok.Ja dostaje torsji.

  4. POPIS kopiemy sie tylko po kostkach więc marczaka nikt nie ruszy bo on sterczy wyżej

  5. ścierwo i kupa łajna. trzeba by wykastrować co by sie nie mnożył kundel

  6. A tam gadacie był pewnie „roztargniony” i w ferworze mu się wyrwało ;-)

  7. Matczak doaczyl do klubu dwoch smieci metodologii nauk,ktorzy zaczynajacego zycie studenta oskarzali na podstawie prewencyjnych insynuacji dotyczacych jego przodkow,namawiali do samobojstwa,molestowali,czytali prywatne mails( jeden ze smieci to specjalista od komputeryzacji na uczelni),szantazowali bezrobociem do momentum uznania Chrystusa za pana,prowadzili dociekania na temat ksztaltu genitaliow studentow,szczuli na rodzine. Sprawa jest znana publicznie. Smiecie na emeryturze. Czas na kolejnego.

  8. Nie wiem skąd to oburzenie na Pana Matczaka. Przecież ten Pan jest profesorem prawa (i podobno jest też wpisany na listę radców prawnych), a wystarczy przecież mieć świadomość jak po zagładzie polskich elit w okresie `39-45/56 następowała potem produkcja i reprodukcja nowych elit , zwłaszcza na wydziałach prawa. Jeżeli się ma tę świadomość, to dziwić się nie można. Pan Matczak to raczej norma w tym środowisku. No może nieco mniej bystry od starych wyjadaczy, bo się odkrył nieco (jak pewna pani sędzia , która publicznie pojechała , że sędziowie to nadzwyczajna kasta, czy jakoś tak). Na szczęście dla córki blogera teraz nie ma limitów przyjęć na aplikacje (adw./radc.,notarialną), więc niech się nie martwi zanadto. No, a ewentualne trudności czynione jej na studiach przez kolegów Pana Matczaka pomogą jej kształtować charakter. Niech kupi tym kolegom (profesora Matczaka) np. „Resortowe togi” w prezencie.

  9. Warto zobaczyć i ten tłit p. MM:
    [IMG]http://i68.tinypic.com/307xifc.jpg[/IMG]

Comments are closed.