Ppor. Milicji Obywatelskiej z warszawskiego ratusza Ewa Gawor usłyszała zarzuty prokuratorskie

Podporucznik Milicji Obywatelskiej Ewa Gawor. Foto: PAP/Radek Pietruszka
Dyrektor BBiZK m.st. Warszawy, podporucznik Milicji Obywatelskiej Ewa Gawor. Foto: PAP/Radek Pietruszka

Dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego m.st. Warszawy usłyszała w czwartek zarzuty poświadczenia nieprawdy. Chodzi o nieprawidłowości przy organizacji meczu otwarcia MŚ w Piłce Siatkowej Mężczyzn Polska 2014 – poinformowała Prokuratura Krajowa.

Jak przekazał w czwartek PAP prok. Arkadiusz Jaraszek z Działu Prasowego Prokuratury Krajowej, mazowiecki departament PK ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji prowadzi postępowanie „dotyczące między innymi nieprawidłowości przy organizacji imprezy sportowej, tj. Meczu Otwarcia Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn Polska 2014 r.”.

Śledztwo trwa od blisko czterech lat. W czwartek, 27 września, prowadzący je prokurator przedstawił zarzut Ewie G., dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego m.st. Warszawy.

„Ewa G. podejrzana jest o poświadczenie nieprawdy co do okoliczności mającej znaczenie prawne w zezwoleniu pozwalającym Polskiemu Związkowi Piłki Siatkowej na przeprowadzenie 30 sierpnia 2014 roku sportowej imprezy masowej, tj. Meczu Otwarcia Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn Polska 2014 r. Zarzucono jej, że 25 sierpnia 2014 roku antydatowała ona ten dokument na dzień 22 sierpnia 2014 roku” – poinformował prok. Jaraszek.

Zarzucane G. przestępstwo z art. 271 par. 1 kodeksu karnego zagrożone jest karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

W tej sprawie status osoby podejrzanej mają już cztery osoby. Oprócz Ewy G. zarzuty usłyszeli także Komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej m.st. Warszawy (przekroczenie uprawnień, przyjęcie łapówki) oraz jego zastępca (przekroczenie uprawnień, poświadczenie nieprawdy), a także naczelnik z tejże komendy (pomocnictwo).

Jak wyjaśnił PAP prok. Jaraszek, śledztwo dotyczy przyjęcia łapówki przez funkcjonariuszy Komendy Stołecznej Państwowej Straży Pożarnej. Mieli oni wziąć 19 tysięcy złotych za wydanie pozytywnej decyzji dotyczącej systemu przeciwpożarowego na Stadionie Narodowym w Warszawie.

„Ze zgromadzonego, bardzo obszernego materiału dowodowego wynika, że Komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej uwarunkował wydanie pozytywnej opinii w zakresie zabezpieczenia przeciwpożarowego Stadionu Narodowego od wpłaty kwoty 19 tysięcy 500 złotych przez organizatora imprezy masowej, tj. Polski Związek Piłki Siatkowej” – opisał prokurator.

Opinia oraz dokumentacja nie były sporządzone 22 sierpnia, czyli w dniu, kiedy dyrektor BBiZK m.st. Warszawy wydała decyzję zezwalającą Polskiemu Związkowi Piłki Siatkowej na przeprowadzenie 30 sierpnia 2014 imprezy otwarcia Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn Polska 2014 r. „Opinia ta została sporządzona w dniu 25 sierpnia 2014 roku i dostarczona do Dyrektora Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego m.st. Warszawy w tym dniu” – informuje prokuratura. Według ustaleń śledczych, Ewa G. podpisała decyzję zezwalająca na organizację imprezy masowej wpisując inną datę niż w rzeczywistości.

Prokuratura nie informuje, czy Ewa G. przyznała się do zarzucanego jej czynu i czy złożyła wyjaśnienia w tej sprawie.

6 KOMENTARZE

    • Takie zarzuty – przekroczenie uprawnień, przyjęcie łapówki oraz poświadczenie nieprawdy- można postawić odnośnie wielu budynków w Warszawie gdzie są niesprawne systemy ppoż. od czasu odbioru budynku. W razie pożaru stanowią one pułapkę dla ludzi.

  1. jak to leciało w tym filmie:
    „Juz nikt przez ciebie nie zginie ubeku pi****ny , nikt!”

  2. Co za kołek pisał ten artykuł – w tytule pełne imie i nazwisko a w treści już tylko pierwsza litera nazwiska. Na marginesie to milicji już nie ma wiec jak mozna postawic zarzuty milicjantowi??? ogarnij się pseudo dziennikarzu

Comments are closed.