Włoski naukowiec zawieszony przez CERN! Powiedział niepoprawną politycznie prawdę o sytuacji w środowiskach naukowych

Prof. Alessandro Strumia. / fot. YouTube/Noel Plum
Prof. Alessandro Strumia. / fot. YouTube/Noel Plum

Włoski fizyk teoretyczny Alessandro Strumia został zawieszony przez CERN. Przyczyna nie jest związana z jego pracą naukową, a to co powiedział na temat sytuacji panującej środowiskach naukowych i akademickich. Strumia naraził się tezami, które przedstawił w trakcie prezentacji podczas pierwszego Workshop on High Energy Theory and Gender zorganizowanego przez CERN.

Już sam pomysł zorganizowania warsztatów łączących fizykę wysokich energii z płcią czy gender jest szokujący. Strumia podszedł jednak do sprawy jak naukowiec: przedstawił tezy i poparł je dowodami. Problem w tym, że nie są one zgodne z preferowanym obecnie światopoglądem. Czym naraził się fizyk?

Jego prezentacja zaczyna się od przedstawienia zarzutów, zgodnie z którymi kobiety w nauce są dyskryminowane. Oznaczył ją jako teoria M (od Mainstream) Następnie stwierdził, że fizyka nie zależy od narodowości, rasy czy płci, ale jest otwarta po prostu dla ludzi dobrych w tym, co robią i oznaczył ja jako teoria C (Konserwatywna). Na kolejnym slajdzie przedstawił co postulują poszczególne teorie.

Przedstawił też wykresy, z których wynika, że na wielu polach, takich edukacja, psychologa, nauki humanistyczne czy medycyna istnieje wyraźna przewaga liczby kobiet. W takich dziedzinach jak nauki ścisłe, budownictwo, praca w straży pożarnej czy w kopalniach, widzimy wyraźną przewagę mężczyzn. Następnie bazując na danych odnośnie ilości cytatów w publikacjach naukowych, które świadczą o randze danych badań, wykazał, że kobiety są zatrudniane częściej mimo, iż ich prace są cytowane mniej razy niż prace mężczyzn.

Strumia nie poprzestał na tym ale wykazał, że to mężczyźni są obecnie dyskryminowani cytując różne programy badawcze uniwersytetów z całego świata gdzie kobiety mają preferencje w stosunku do mężczyzn.

Największe oburzenie zebranych wywołały jednak słowa profesora, przytaczane często przez prasę, że fizykę wynaleźli i stworzyli mężczyźni. Natomiast kobiety, takie jak Curie zostały powitane w świecie fizycznym po tym, jak pokazały, co potrafią.

Na ostatnim slajdzie Strumii czytamy: Fizyka nie jest seksistowska i skierowana przeciwko kobietom. Jednak prawda nie jest ważna, gdyż stała się ona częścią wojny, która przyszła do nas z zewnątrz. Nie jest jasne, kto w tej wojnie wygra. PS. Wiele osób mówiło mi, bym nie wygłaszał tego wystąpienia, gdyż jest to niebezpieczne. Jako student napisałem, że że supersymetria w skali elektrosłabej nie działa. I przeżyłem. Mam nadzieję, że znowu się zobaczymy.

Cała prezentacja pod tym LINKIEM

Osoby, które radziły profesorowi by odstąpił od wystąpienia wiedziały dobrze czym to grozi. Fizycy teoretyczni są praktycznie całkowicie zależni od państwowych pieniędzy. Strumia został zawieszony przez CERN a to nie koniec jego kłopotów. Postępowanie wszczęła także jego macierzysta szkoła, Uniwersytet w Pizie oraz Europejska Rada ds. Badań Naukowych, która finansuje pracę Strumii. Może się więc okazać, że zostanie pozbawiony środków na badania i jego kariera się zakończy.

W 2015 roku podobny los spotkał laureata nagrody Nobla Profesora Tima Hunta. Musiał odejść University College London po tym gdy w trakcie konferencji powiedział „problem z paniami w laboratoriach naukowych polega na tym, że gdy je krytykujesz zaczynają płakać”.