PiS zdradził! Pracownik Urzędu do spraw Cudzoziemców przerywa milczenie: „Rząd zupełnie nie kontroluje migracji do Polski”

Imigranci na Śródmieściu w Warszawie. / Fot. Twitter Zuzanna Trela
Imigranci na Śródmieściu w Warszawie. / Fot. Twitter Zuzanna Trela

Były pracownik Urzędu do spraw Cudzoziemców, Marcin Skalski, ujawnia na łamach portalu kresy.pl, to jak Polski rząd nie radzi sobie z imigracją. Według przekazanych przez niego informacji urzędnicy z jednostki podległej ministrowi spraw wewnętrznych i administracji, kompletnie nie kontrolują tego, kto do Polski przyjeżdża.

„Sytuacja panująca wewnątrz UdsC wskazuje, że polski rząd zupełnie nie kontroluje, kto przyjeżdża do naszego kraju i kim właściwie są cudzoziemcy żyjący coraz liczniej pośród nas” – pisze Marcin Skalski.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości starają się przekonać nas, że wszystko jest w porządku i rząd nie przyjmuje żadnych imigrantów, nie ma jednak już wielu naiwnych, którzy ciągle łykają te słowa. Poseł PiS, Łukasz Schreiber, napisał na Twitterze, że rząd wbrew „kłamstwom” nie podpisał deklaracji z Marakkeszu.

Ma rację, bo oczywiście nikt deklaracji nie podpisał – oficjalne podpisanie ma nastąpić w grudniu tego roku na szczycie ONZ. Polska, w przeciwieństwie do np. Węgier, podczas majowego szczytu zadeklarowała gotowość do podpisania dokumentu i gdyby nie oburzenie, które pojawiło się w mediach społecznościowych, to pewnie by to nastąpiło.

Marcin Skalski opisuje sytuację odwołań od odrzuconych przez wojewodów wniosków o wyrażenie zgody na pobyt w Polsce. Warto dodać, że nie dotyczy to tysięcy wniosków, które rozpatrywane są pozytywnie. Skalski podkreśla, że cudzoziemcy, którzy dostali odmowę, ale czekają na rozpatrzenie odwołania, ciągle przebywają na terytorium naszego kraju.

Samo rozpatrywanie spraw zazwyczaj przekracza ustawowy termin. Skalski, który pracował w urzędzie od stycznia do marca 2018 roku, podaje, że normą był to że na półkach zalegały ciągle sprawy z 2016 roku, a także masa tych z 2017 roku. „W praktyce Urząd do spraw Cudzoziemców był obarczony takimi zadaniami, które uniemożliwiały stosowanie przepisów prawa” – relacjonuje.

„Zarazem do momentu wydania ostatecznej decyzji, choćby odmownej, cudzoziemiec ma prawo przebywać w Polsce (…) Między bajki można więc włożyć twierdzenia polityków PiS, że imigracja jest legalna, a więc pozostaje pod kontrolą” – pisze dalej. I dodaje: „rozmiary imigracji do Polski są tak duże, że nawet jej legalność przestaje być argumentem na rzecz jej kontrolowania pod kątem bezpieczeństwa”.

„Rząd PiS podważa tradycyjny charakter polskiej kultury, którego obronę tak skutecznie do tej pory imitował Kaczyński i jego partia. Dodajmy przy tym, że według raportu Najwyższej Izby Kontroli, do którego w marcu 2018 roku dotarł dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej”, państwo zupełnie straciło kontrolę nad imigracją do Polski” – podsumowuje swój artykuł Marcin Skalski.

Źródło: kresy.pl/nczas.com

23 KOMENTARZE

  1. Tylko by smial kontrolowac , zaraz by Starsi i Madrzejsi powyciagali teczuszki z szafy plk.Lesiaka i prypomnieli skad mu nogi wyrastaja !

  2. Bo państwo jest teoretyczne. Tylko Polska w naszych sercach jest realna.

  3. Jak tak dalej pójdzie to podzielimy los zachodniej Europy zalani przez masy roszczeniowych Murzynów i Arabów.Oni po to przybywają do Europy żeby żerować na socjalu i gwałcić białe,europejskie kobiety.

      • Czyściej niż w multi-popapranej Szwecji i Niemczech. No ale wiadomo że lewiczki kochają migranckich morderców, gwałcicieli i terrorystów.

      • I o wiele lepiej. Przynajmniej gość jak chciał założyć knajpę to 2 dni trwała rejestracja knajpy a nie jak teraz 3 miesiące do roku albo i dłużej i może skończyć się odmową założenia bo jakiś sanepid i inna pierdóła się przywali bo jakiś durnych norm eurokozłowskich i polskich się nie spełnia. Lewakiem jesteś, nie myślisz a zamiast mózgu to pustka u ciebie jest kurwo lewacka puszczalska z kimkolwiek popadnie.

  4. PiSokomuna zajęta jest korytem i przekupywaniem wyborców socjalem, a nie jakimiś tam granicami.

  5. Ale mnie wkurwiają tacy pseudowolnościowcy którzy szukają problemu nie tam gdzie trzeba. Problemem są zasiłki socjalne, problemem jest brak dostępu do broni, problemem są podatki dochodowe, Podatki PCC, cła i Wysoki ZUS i wysoki VAT, problemem jest dzikie prawo które chroni bandytów. Jestem pewien, że gdyby zlikwidować Podatki dochodowe, Podatki PCC, cła i zasiłki socjalne, znieść koncesje i licencje, obniżyć o połowę ZUS i VAT, znieść przymus ubezpieczeń, zlikwidować odpowiedzialność zbiorową i umożliwić ludziom bronienie się przed bandytami, to Polacy NATYCHMIAST wróciliby do Polski (przy okazji do Polski przyjechaliby jeszcze Niemcy, Anglicy, Szwedzi itd.) i na wolnym rynku poradziliby sobie zdecydowanie lepiej niż ludzie z zagranicy. Dlatego właśnie wolnościowcy są większymi patriotami, niż narodowcy – bo wierzą w Polaków – wiedzą, że Polacy, są po prostu lepsi na wolnym rynku od innych nacji i dlatego nie trzeba ich chronić cłami. (które zresztą tylko szkodzą). Konkurencja jest potrzebna, bo zmusza do myślenia i wymusza innowacyjne pomysły.

    Znikają zasiłki socjalne – automatycznie znikają ludzie na zasiłkach i duża część urzędników, a razem z nimi biurokracja.
    Znikają podatki dochodowe i PCC – automatycznie znika duża część urzędników, a z nimi biurokracja,
    Znikają koncesje i licencje – automatycznie znika duża część urzędników, a z nimi biurokracja.
    Nagle okazuje się, że już nie brakuje rąk do pracy, bo ludzie którzy utracili zasiłki i posady w urzędach wzięli się do pracy.

    • W Rosji są niskie podatki i wzrost gospodarczy minus 3% – do tego milion aborcji rocznie. To widocznie prawiczkowy ideał.

      • W Szwecji jest bieda, syf i malaria a do tego plaga gwałtów i pedofili – ale takie to właśnie lewiczkowe ideały.

  6. Czerwone ścierwo jakie jest każdy widzi.
    Orzełek na moherowym berecie i krzyżyk w zębach niczego nie zmienia.
    Bolszewik to bolszewik i tyle.

  7. NIEUCHRONNIE NADCHODZI CZAS ZABIJANIA.Obyśmy przypomnieli sobie sprawność naszych wielkich przodków w tej materii.Tanio,sprawnie i hurtem.

  8. Bzdura, bzdure bzdurą pogania. Mamy otwarte granice, to czego chcecie? Przecież goście Merkel mogą sobie swobodnie jeździć po Europie ponieważ nie ma kontroli granicznych. Chcieliście tego czy nie? Studenci i uczniowie też legalnie tutaj przebywają. Jak widzicie takie bandy to nie piszcie bzdurnych artykułów tylko dzwońcie po policję aby sprawdziła czy taki delikwent legalnie przebywa w naszym kraju.

    • A kto im finansuje studia w Polsce czy to czasami nie jest Polski rząd? Całe szkolnictwo powinno być prywatne.

Comments are closed.