Brawo! Zbigniew Ziobro zablokował unijny dokument. Bo chronił tylko dewiantów

Frans Timmermans i Zbigniew Ziobro. Fot. PAP/EPA
Frans Timmermans i Zbigniew Ziobro. Fot. PAP/EPA


Polska zdecydowała o zawetowaniu Konkluzji Rady UE ws. stosowania Karty Praw Podstawowych UE w 2017 r. – poinformował we czwartek resort sprawiedliwości. Oznacza to, że Konkluzje nie zostaną przyjęte.

Stronie polskiej chodziło o zwrócenie uwagi na dyskryminację grup religijnych – chrześcijan i żydów; nie mogliśmy pozwolić na to, aby zakłamywać rzeczywistość w oficjalnym dokumencie unijnym – powiedział w czwartek PAP wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak.

Wiceminister Piebiak, który stał na czele polskiej delegacji, omawiającej w Brukseli tekst Konkluzji, powiedział PAP, iż stronie polskiej chodziło o „zwrócenie uwagi w tekście Konkluzji na dyskryminację grup religijnych – chrześcijan i żydów – aby z taką samą mocą wszystkie praktyki dyskryminacyjne potępić”. „Tymczasem, z tego co prezydencja austriacka nam przekazywała, wiele państw, zwłaszcza Europy Zachodniej, nie było skłonnych do tego, aby na takim samym poziomie postawić praktyki dyskryminacyjne względem grup LGBT i grup religijnych” – dodał.

„Z naszego punktu widzenia to był nonsens, bo takie praktyki dyskryminacyjne wobec chrześcijan i żydów są, zwłaszcza w Europie Zachodniej i nie mogliśmy pozwolić na to, aby zakłamywać rzeczywistość w oficjalnym dokumencie unijnym” – podkreślił. Jak dodał, „znane są przypadki zabójstw z tego powodu, że ktoś jest chrześcijaninem lub żydem, i jeśli Konkluzje tego nie odzwierciedlają, to nie jest dokument, pod którym warto byłoby się podpisywać”.

„Chodziło o postawienie na jednej szali wszystkich przejawów dyskryminacji i nie było na to zgody. Dyskryminacja grup LGBT była mocniej potępiana, niż dyskryminację ze względów religijnych, a w ogóle nie wchodziła w grę możliwość wpisania religii chrześcijańskiej” – zaznaczył.

Jak wyjaśnił wiceminister, Konkluzje są corocznym stanowiskiem Rady UE odnoszącym się do realizacji Karty Praw Podstawowych. „Dokument ten, jeśli jest przyjęty, ma dość poważny charakter polityczny, bo jest on przyjmowany przez wszystkie państwa członkowskie i w związku z tym jest dość istotny. Jest objęty procedurą jednomyślności, sprzeciw jednego z państw blokuje jego przyjęcie, i tak się stało” – powiedział Piebiak.

„Czy można go było dopracować? Można było i myśmy do ostatniej chwili próbowali przekonać Prezydencję i Komisję do tego, aby postawić na jednej szali wszystkie praktyki dyskryminacyjne jako takie, z którymi należy walczyć” – mówił.

Jak wyjaśnił, w związku z zawetowaniem Konkluzji przez Polskę, prace nad tym dokumentem zakończono. „Zaproponowano przyjęcie tzw. konkluzji Prezydencji, ale to jest dokument, który nie ma politycznego znaczenia, choć w jakiś sposób pozwala się wypowiedzieć tym, którym Konkluzje się podobały” – dodał wiceminister. (PAP)

17 KOMENTARZE

    • Pierwszy stopień zniewolenia to dać sobie narzucić obca mowę. To nie są żadni geje/wesołkowie tylko zboczeńcy-sodomici-pedały-zboki.
      Nie pozwólcie, aby Wam narzucono język, bo już przegraliście. Czy to jasne?

      Padały trzeba tępić. To jest podstawa zdrowych stosunków w każdym otoczeniu. Czy ktoś się zastanowił czemu u nas na polskiej wsi nie ma pedałów? Na polskiej wsi nie ma żadnych pedałów i innych zboków. Że też nie ciekawi to różnych psychologów i socjologów jak też innych pseudo-uczonych choć przyczyna wydaje się prosta, bowiem każdy na którego padnie nawet cień takowego podejrzenia dostaje natychmiast w ryj i jest usunięty z życia tej grupy w której dotychczas egzystował. Ot i cała tajemnica.

      W przypadku jakiegokolwiek kontaktu z pedałem należy obowiązkowo zadać publicznie przynajmniej dwa proste pytania:
      1. Czy pedał w igraszkach „miłosnych” jest czynny czy bierny?
      2. Czy robi sobie „piąstkowanie”, czy nie?
      Dlaczego różni „prawicowcy”, w telewizyjnych dyskusjach, nie zapytają tego czy innego cwela czy taki Biedroń jest czynny czy bierny? Ktoś wie?

      Nie można pozostawać biernym i tylko narzekać.

      • Geje nigdy nie zabili żadnego Polaka dlatego prawiczki nienawidzą gejów.
        Natomiast prawiczki uwielbiają komunistę KGBowca Putina i niemieckich neonazistów z AfD bo naziści i komuniści zabili 4 mln Polaków.

      • „bowiem każdy na którego padnie nawet cień takowego podejrzenia dostaje natychmiast w ryj i jest usunięty z życia tej grupy w której dotychczas egzystował. ”

        Po co tak brutalnie? Na wsi to jest po prostu totalny obciach.
        Pedalstwo kwitnie w następujących środowiskach:
        – Kryminalistów i lumpenproletariatu.
        – Bohemy, która w szkole była za głupia, żeby się uczyć matematyki i dlatego zamiast studiować nauki ścisłe poszła na różne takie wesołkowate humanizmy i artyzmy. Nie zdaje więc sobie teraz sprawy z zagrożenia epidemiologiczniego i kieruje się modą na homoseksualizm – w całkowitym przeciwieństwie do wsi, na salonach pedalstwo jest cool.

      • Ech, ludzie, ludzie. „W przypadku jakiegokolwiek kontaktu z pedałem należy obowiązkowo zadać publicznie przynajmniej dwa proste pytania…”

        Ale po co? Najważniejsza rzecz, jaką należy zrobić, to dokładnie umyć ręce. Czy Wy wiecie, co to środowisko przenosi? Od opryszczki, po HIVa (z wszelkimi wenerycznymi po drodze), a jak HIV się rozwinie, to i gruźlica bywa.

  1. Lafiryndy, zgolić bobry
    Na wizytę Zbyszka Ziobry!

  2. W obronie AI
    motto: „W związkach jednopłciowych rodzi się tyle samo dzieci, a często więcej, niż w związkach różnopłciowych.” (prof. Monika Płatek)

    Amnestia Międzynarodowa
    Jest wykpiwana wciąż za słowa:
    „Aborcji mogą potrzebować
    Transpłciowcy.“ Będą jajeczkować!
    Czyni nauka wciąż postępy…
    Tego nie pojmie Polak tępy:

    Artur Stelmasiak zatweetował,
    Że jakże będzie potrzebował
    Aborcji chłopiec i mężczyzna?
    A jednak tweecie swym się przyzna:
    „W nowej biologii się nie łapię”.
    (Jak się nie łapie, po co kłapie?!)

    Sam jednak słusznie zauważa,
    Że dziecko, kiedy się przydarza,
    Wedle „głębokiej ekologii”
    Planecie czyni problem mnogi!
    (Zamiast korników w Białowierzy
    Bachor na desce z drewna leży!!!)

    Wanda Kapica, też tweeterka,
    Na wiersze Szpotańskiego zerka.
    A po co jej Szpotański, który
    Zbyty przez szkolne jest lektury?
    „Przewidział absurd.” I co z tego?
    (Moje wierszyki czytaj, prego!!!)

    John Mullins ćwierka: „Lewe lenie
    Chcą kasy. Pracy zakończenie
    Planują wcześniej. Chłopobaby
    Seksu z chłopami chcą! Trans słaby
    Jest na budowę?” Ale pieprzy!
    (Jest słabszy, lecz ma gender lepszy!!!)

    Ale Cezary Polakiewicz
    Orzeka godnie, jak królewicz:
    „Moja macica, moja sprawa“
    I za to ma ode mnie brawa!
    (Czy ma macicę – niech odpowie! –
    W swej dupie, czy wciąż tylko w głowie?)

    Pan Michnigremek – co za pseudo! –
    Tweetera ze staroci giełdą
    Pomylił. (Może przewielebny?)
    I bredzi, „kto tu jest potrzebny…”,
    Jakby przesadził z piwem Tatra:
    „…Nie ginekolog, a psychiatra.”

    Podsumowując: hejt Amnestia
    Znosi. (To przyszłej władzy kwestia
    Ukrócić takie zbrodniosłowy,
    Które stanowią gwałt zbiorowy
    Na genderowej świadomości!)
    I drugi problem dla ludzkości:

    Artur Stelmasiak, winowajca
    Całej dyskusji, nie wie, jajca
    Mają cis-chłopy, czy cis-baby?
    (To intelektualnie słaby
    Polski osobnik wręcz typowy.)
    Bo co nie przyszło mu do głowy?

    Jako się rzekło wciąż nauka
    Czyni postępy, hybryd szuka.
    Hybrydy są w motoryzacji
    I lada moment w ubikacji
    Też będą! Choć dokladnie nie wiem,
    Kiedy się homo zmiesza z drzewem.

    https:

    //twitter.com/PolakiewiczC/status/1050638257623457793

Comments are closed.