Izrael wznowi naloty w Syrii? Chcą przełamać obronę przeciwlotniczą. Testują możliwości rosyjskiego systemu S-300 na Ukrainie

Izraelskie F-35 i F-16. Foto: wikimedia
Izraelskie F-35 i F-16. Foto: wikimedia

Piloci z Izraela mieli możliwość sprawdzenia na Ukrainie możliwości rosyjskich systemów przeciwlotniczych S-300 i doszli do wniosku, że nie wykryją one myśliwców piątej generacji F-35 Lightning II – podały w czwartek media rosyjskie, powołując się na portal Soha News.

Portal ten przekazał, że Ukrainę odwiedziły delegacje z USA i Izraela, by zbadać możliwości systemu S-300. Strona ukraińska zapewniła zachodnich partnerów, że posiadane przez nią baterie S-300 nie różnią się zasadniczo od tych, które Rosja przekazała Syrii.

Soha News, wietnamski portal informacyjny, twierdzi, że wojskowi ukraińscy opisali możliwości bojowe S-300 i udostępnili je do ćwiczeń polowych. Piloci izraelscy wykorzystali w tym celu samoloty amerykańskie. W rezultacie wojskowi izraelscy doszli do wniosku, że myśliwce F-35 Lightning II pozostaną niemożliwe do wykrycia dla rosyjskich systemów.

Izrael testował już w przeszłości możliwości systemu S-300 w Grecji, która przejęła je od Cypru. Była to jednak eksportowa wersja o znacznie obniżonych możliwościach.

Wg doniesień mediów Rosjanie przekazali Syryjczykom wersję S-300 PMU2. Jeżeli to prawda, to systemy będące w posiadaniu Ukrainy mają zdecydowanie mniejsze możliwości, zwłaszcza jeżeli chodzi o możliwości zakłócania ich pracy środkami EW (Electronic Warfare). Nie powinien to być jednak problem w przypadku myśliwców o obniżonej wykrywalności F-35 Adir używanych przez Izrael.

Na Ukrainie rozpoczęły się w poniedziałek międzynarodowe ćwiczenia lotnicze Clear Sky 2018, w których uczestniczą ekipy z dziewięciu państw NATO, w tym ze Stanów Zjednoczonych. W tym celu na Ukrainę przybyły myśliwce F-15C Eagle.

Amerykańskie F-15 lądują na Ukrainie. Po raz pierwszy w historii

3 października Rosja ogłosiła, że zakończyła przekazywanie Syrii systemów S-300. Dostawy tego sprzętu rozpoczęła po incydencie z zestrzeleniem jej samolotu zwiadowczego Ił-20 nad Morzem Śródziemnym u wybrzeży Syrii. S-300 to rakiety klasy ziemia-powietrze przeznaczone do zwalczania samolotów, pocisków manewrujących i taktycznych pocisków balistycznych. System jest w stanie śledzić równocześnie 100 celów na wysokości od 100 do 30 tys. metrów, a także zwalczać cele na odległość od 13 do 100 kilometrów.

(PAP/nczas)

9 KOMENTARZE

  1. Izrael igra z ogniem. Żydów mieszka tam ok 9mln, w USA żyje 320mln, w UK ok 80mln, co razem daje ok 400mln. Na całym świecie żyje ok 7-8 miliardów ludzi, a więc Izrael i „sojusznicy” to mniej więcej 10% populacji świata.

    • stronki w necie ; wolna polska . polska niepodległa . alex j . prawdziwe informacje . chemtrails . neon 24 . ndie . grupa bilderberg . daniel estulin portraits of bilderberg members . iluminati konspiracja a nie teoria .

    • Tak, tylko że nie możesz porównywać żyda do człowieka tak jeden do jednego bo przecież jeden żyd jest wart więcej niż 1000, co tam tysiąc – 1000000 tak zwanych ludzi. Pod względem intelektu, wiedzy, dobroci, prawdomówności i uczciwości nie możesz równać żyda do człowieka bo on przewyższa pod tymi względami człowieka. Gdy to uwzględnisz to ci wyjdzie że te 7-8 miliardów ludzi powinno być wdzięczne tym 300 milionom żydów że w ogóle są, powinno ich szanować, lubić i dopieszczać oraz uczynić ich pobyt na Ziemi prawdziwym rajem.

  2. Do powyższych liczb należy dodać jeszcze państwa, które są sojusznikami Izraela niezależnie od woli ich mieszkańców – np. Polskę, niestety.

  3. Na dwoje babka wróżyła.Jeśli już jesteście tak hop do przodu,to pomyślcie w drugą stronę.Bo Rosja będzie miała zupełnie bezpłatny poligon do testowania sprzętu made in USrael.A jeśli koszernym coś za bardzo przewróci się w zadkach,to tuż obok mają S-400 który sobie da radę z przechwałkami.
    Jedyny szkopuł to szansa,że na pierwszy ogień wyślą nasze”jaszczembie”,które nie wiadomo po co tam jeszcze są.

  4. W rezultacie wojskowi izraelscy doszli do wniosku, że myśliwce F-35 Lightning II pozostaną niemożliwe do wykrycia dla rosyjskich systemów.Jest to czysto polskie rozumowanie polegające na mniemaniu,że Rosjanie mają polską mentalność podobną do tej która nam kazała (z czystego patriotyzmu) produkować tyle lat Fiata 126.Jak wiadomo to tylko Włosi nas zmusili do zaprzestania produkcji,gdyż pewnie produkowalibyśmy go do dzisiaj.Tak więc nieustająca wiara w głupotę Rosjan może Mośków drogo kosztować.Tym samym zapewnić Rosji ogromny sukces marketingowy nie mówiąc już o wybitnym skróceniu wojny w Syrii.I tylko Trumpa głowa boli,gdyż za każdy samolot będzie musiał dostarczyć 2 nowe.

Comments are closed.