„Niewidzialne” myśliwce F-35 uziemione na całym świecie. Efekt katastrofy sprzed 2 tygodni

Myśliwiec F-35A. Foto: wikimedia
Myśliwiec F-35A. Foto: wikimedia

Departament Obrony Stanów Zjednoczonych poinformował, że wszystkie samoloty F-35 użytkowane przez USA a także sojuszników, zostają objęte całkowitym zakazem lotów.

Zakaz jest następstwem katastrofy amerykańskiego F-35B, która miała miejsce w okolicach Beaufort w Południowej Karolinie, 28 września. Samolot uderzył w ziemię niedługo po starcie i uległ całkowitemu zniszczeniu. Pilot zdążył się katapultować. Była to pierwsza katastrofa w locie amerykańskiego supermyśliwca.

Zakaz podyktowany jest względami bezpieczeństwa. Dochodzenie w sprawie wyjaśnienia przyczyn katastrofy wykazało, że mogła być ona wynikiem wadliwego przewodu paliwowego w silniku myśliwca. Pentagon poinformował, że wszystkie samoloty F-35 użytkowane przez USA oraz zagranicznych użytkowników zostaną poddane inspekcji w ciągu najbliższych 48 godzin. Wadliwe przewody mają zostać wymienione. Zakaz lotów jest standardową procedurą w przypadku wypadków lotniczych. Dziwić może, że decyzja o uziemieniu F-35 nie zapadła natychmiast po wypadku.

F-35 jest uznawany za najnowocześniejszy samolot wielozadaniowy na świecie. Dzień przed katastrofę amerykańskie F-35B operujące z USS Wasp zrzuciły pierwsze bomby na pozycje Talibów w Afganistanie.

źródło: Departament Obrony USA

9 KOMENTARZE

  1. „Niewidzialny samolot” za $400 000 000 zrzucił bombę wartą $850 000 na namiot za $2 zabijając 2 starców, 3 kobiety i 9 dzieci.
    Świat piątej klepki w Jankeskim wydaniu (Baptystów i Luteran jakby powiedział Grzesiek Braun).

      • F-35 jest młodszym, tańszym i generalnie mniej udanym kuzynem absolutnie fantastycznego (tylko piekielnie drogiego) F-22 Raptor. Amerykanie w razie czego poradzą sobie tymi Raptorami, tymczasem Eretz został na lodzie.

  2. Jak Izrael ogłosił że F35 da radę S300 w Syrii – to natychmiast zatkał się przewód paliwowy w tym pierwszym wymienionym.Uściślam – Mongoł Szojgu dopuszcza do siebie tą myśl iż uziemienie F-35 (z powodu przewodu paliwowego) jest „fotomontażem” dla zapewnienia przetestowania S-300 przez zaskoczenie.

    • Eeee, tam. F-35 rozwalił się naprawdę, a to już kosztowałoby zbyt dużo jak na ściemę. Ponadto, jak już testować F-35 przeciw S-300, to pewnie woleli by realistycznie, bez zaskoczenia. Co im tam: F-35 już zapłacone, pilotować będą Żydzi. Gdyby Amerykanie mieli siedzieć w tych F-35, aaa, to wtedy byłoby co innego, wtedy bierzemy przez zaskoczenie, bo to naprawdę, a nie testy.

  3. Nie moga ich znalezc w hangarze – tak koncza sie zabawy z niewidzialnoscia…

Comments are closed.