Saudyjski dziennikarz zabity na terenie konsulatu Arabii Saudyjskiej? Amerykańscy kongresmeni chcą sankcji

Flaga, Arabia Saudyjska fot Pixabay
Flaga, Arabia Saudyjska fot Pixabay

Grupa 22 amerykańskich kongresmenów zwróciła się do Prezydenta Donalda Trumpa o podjęcie działań w sprawie zaginionego saudyjskiego dziennikarza „Washington Post” Jamala Khashoggi.

Jamal Khashoggi, znany z ostrej krytyki władz Arabii Saudyjskiej, zaginął tydzień temu po tym gdy wszedł do saudyjskiego konsulatu w Stambule po dokumenty potrzebne do zawarcia związku małżeńskiego. Przed konsulatem czekała na niego narzeczona, ale dziennikarz nie opuścił już budynku. Tureckie władze podały, iż sądzą, że Jamal Khashoggi został zabity na terenie konsulatu. Chcą doprowadzić do przeszukania na terenie placówki.

Kongresmeni reprezentujący obie główne amerykańskie partie, wśród których są między innymi Bob Corker Przewodniczący Senackiej Komisji Spraw Zagranicznych, Bob Mendez członek wspomnianej komisji oraz Lindsey Graham, zwrócili się do Prezydenta Trumpa z pismem, w którym domagają się działań w związku z zaginięciem współpracującego z „Washington Post” Khashoggi.

Kongresmeni działają w oparciu o tzw ustawę Magnickiego, która wymaga by administracja przedstawiła raport odnośnie ewentualnych naruszeń praw człowieka w terminie 120 dni od złożenia pisma. Po tym terminie w przypadku stwierdzenia łamanie tych praw nakładane są sankcje na osoby bądź, kraj który się takich naruszeń dopuszcza.

„Washington Post” powołują się na anonimowe źródła napisał, iż amerykańskie służby przechwyciły rozmowy Saudyjczyków dotyczące tej sprawy. Przedstawicie Białego Domu zaprzeczyli tym doniesieniom.

Sprawa oznacza kłopoty dla administracji Donalda Trumpa. Arabia Saudyjska jest kluczowym sojusznikiem USA w rejonie, a także największym kupcem amerykańskiej broni.