Ziemkiewicz zaskoczył internautów. Publicysta broni parady równości w Lublinie. „Zakazanie gejom parady to naprawdę parszywy precedens”

Rafał Ziemkiewicz o paradzie równości w Lublinie/ PAP: Radek Pietruszka
Rafał Ziemkiewicz o paradzie równości w Lublinie/ PAP: Radek Pietruszka

Popularny publicysta Rafała Ziemkiewicz na swoim koncie na Twitterze, w dowcipny sposób skomentował decyzję o zakazaniu środowiskom LBGTQ-RTVAGD porady równości.”Zakazanie gejom parady w Lublinie to naprawdę parszywy precedens.”

Rafał Ziemkiewicz odniósł się na Twitterze do decyzji Sądu Okręgowego w Lublinie, który  utrzymał w mocy decyzję prezydenta tego miasta zakazującą zapowiedzianego na sobotę Marszu Równości, a także planowanej tego dnia kontrmanifestacji środowisk narodowych.

Popularny publicysta napisał w mediach społecznościowych, dowcipną wiadomość.

„Zakazanie gejom parady w Lublinie to naprawdę parszywy precedens. Najgorsze, że ma wielkie szanse przejść, bo 1) zakazał polityk PO 2) klepnęła „kasta” – a 1) i 2) pod specjalną ochroną „obrońców demokracji”, więc ani media, ani Zachód nie pisną, by nie zaszkodzić „konstytucji” !”.

Czyżby wnikliwa analiza, publicysty i pisarza miała się spełnić? Czy wspieranie kasty sędziów i nieomylność „totalnej opozycji” wyga z chęcią przypodobania się środowiskom LGBTQ-RTVAGD?

Przypomnijmy, że sąd w środę, na dwóch oddzielnych rozprawach, rozpatrywał odwołania organizatorów obu zgromadzeń od decyzji prezydenta. Oba oddalił. Podzielił argumentację prezydenta Lublina, dotyczącą zagrożeń, jakie niesie ze sobą organizacja dwóch przeciwstawnych zgromadzeń w jednym dniu.

Sędzia Zofia Homa, która rozpatrywała oba odwołania, powiedziała, że spotkanie uczestników Marszu Równości z uczestnikami kontrmanifestacji mogłoby doprowadzić do konfliktu, którego eskalacja może stanowić realne zagrożenie nie tylko dla mieszańców Lublina, przebywających w mieście turystów, ale co najistotniejsze – dla samych uczestników marszu.

Sędzia zaznaczyła, że trasa marszu przebiega w okolicach atrakcji turystycznych, ulicami biegnącymi przez centrum miasta, a marsz zaplanowano w godzinach zwiększonego ruchu.

„Podkreślić należy, że zagrożenie może stanowić nie tylko spotkanie dwóch przewidzianych na 13 października zgromadzeń. Zagrożenie takie stanowią bowiem również organizacje i osoby, które mimo iż nie złożyły zawiadomienia o chęci organizacji zgromadzenia publicznego, aktywnie przejawiają chęć zakłócania przedmiotowego zgromadzenia” – powiedziała sędzia.

Nczas.com/ Twitter/ PAP

20 KOMENTARZE

  1. Panie ziemkiewicz !
    Wez sie Pan pierdol 1
    Zakazanie gownu by wyplywalo , i zasmradzalo soba okolice , uznaje Pan za ^parszywy precedens^ ?
    Wooow !

        • „Parowo lewacka”. Muszę to powiedzieć znajomym. Pękną ze śmiechu. A tak przy okazji, analityczne wnioski które wysnuwasz, to nadal uboczna profesji?

    • Wiesz co to ironia? Umiesz czytać ze zrozumieniem? Śmiem wątpić, od takich jak ty- fanatycznych populistów i socjalistów, pseudoprawicowych zwolenników dojnej zmiany wymagają tylko bezmyślnego i ślepego wykonywania poleceń kurdupla z Żoliborza. Podaj sobie ręce z alą wilk- jesteście siebie warci!!!

  2. Panie Rafale !
    Pierwszych Pana opowiadan sluchalem jeszcze w ^88 roku w Trojce.
    Zawsze Pana szanowalem.
    Niech Pan tego nie niszczy…

  3. Zakazali parady, a w podobnych na Zachodzie maszerują już miliony, co za ciemnogród! I ja jestem z niego zarąbiście DUMNY!

    • Pierwszy stopień zniewolenia to dać sobie narzucić obca mowę. To nie są żadni geje/wesołkowie tylko zboczeńcy-sodomici-pedały-zboki.
      Nie pozwólcie, aby Wam narzucono język, bo już przegraliście. Czy to jasne?

      Padały trzeba tępić. To jest podstawa zdrowych stosunków w każdym otoczeniu. Czy ktoś się zastanowił czemu u nas na polskiej wsi nie ma pedałów? Na polskiej wsi nie ma żadnych pedałów i innych zboków. Że też nie ciekawi to różnych psychologów i socjologów jak też innych pseudo-uczonych choć przyczyna wydaje się prosta, bowiem każdy na którego padnie nawet cień takowego podejrzenia dostaje natychmiast w ryj i jest usunięty z życia tej grupy w której dotychczas egzystował. Ot i cała tajemnica.

      W przypadku jakiegokolwiek kontaktu z pedałem należy obowiązkowo zadać publicznie przynajmniej dwa proste pytania:
      1. Czy pedał w igraszkach „miłosnych” jest czynny czy bierny?
      2. Czy robi sobie „piąstkowanie”, czy nie?
      Dlaczego różni „prawicowcy”, w telewizyjnych dyskusjach, nie zapytają tego czy innego cwela czy taki Biedroń jest czynny czy bierny? Ktoś wie?

      Nie można pozostawać biernym i tylko narzekać.

  4. Ziemkiewicz napisał jakoś dziwnie mętnie , a redaktor z Ncz równiez nie popisał się logika wywodu . Sąd uzurpował sobie prawo do odbierania prawa do zgromadzeń ze wzgledu na potencjalne zakłócenie porządku. To jest droga do zakazywania zgromadzeń ludziom o pogladach nie akceptowanych przez żydokomunę. W argumentacji sądu nie ma słowa o braku zgody na szerzenie propgandy homoseksualnej.

Comments are closed.