Rosjanie w końcu oddadzą nam wrak Tupolewa? Rada Europy przyjęła rezolucję ws. wraku

Wrak polskiego Tu-154M w Smoleńsku. Foto: PAP/EPA
Wrak polskiego Tu-154M w Smoleńsku. Foto: PAP/EPA

Rezolucja Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy wzywa Rosję do oddania wraku samolotu Tu-154M w ciągu roku – powiedział dziennikarzom w Strasburgu po przyjęciu dokumentu poseł Dominik Tarczyński (PiS).

Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy przyjęło w piątek rezolucję wzywającą Rosję do zwrotu Polsce wraku samolotu Tu-154M, który w 2010 r. rozbił się pod Smoleńskiem. Za przyjęciem dokumentu głosowało 41 członków ZP, wstrzymało się 6, nikt nie był przeciw.

„Rosjanie mają teraz 12 miesięcy na zwrot wraku. Bardzo ważne jest to, że w raporcie zapisano – co próbowano odrzucić – że Rosja najprawdopodobniej ma coś do ukrycia. (…)Najważniejsze jest to, że Rosja będzie musiała zwrócić wrak. Ma na to wyznaczony czas” – powiedział.

Dodał, że jest to pierwszy międzynarodowy dokument takiej rangi. „Cieszymy się i to jest dobry znak dla przyszłości Europy” – zaznaczył Tarczyński.

„Jeśli Rosja nie wykona tego, co jest zawarte w rezolucji, mamy tytuł do tego, aby zablokować udział parlamentarzystów Rosji w ogóle w pracach Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy” – powiedział dziennikarzom Włodzimierz Bernacki (PiS).

Tarczyński dodał, że jeśli Rosji zależy, aby być członkiem tak ważnej instytucji, powinna rezolucję wypełnić.

O tej decyzji wypowiedzial się również Antoni Macierewicz.

-„Rezolucja wzywająca Rosję do zwrotu Polsce wraku samolotu TU-154M to dobry raport, jasno definiujący odpowiedzialność rosyjską i jednoznacznie stający po stronie Polski” – ocenił szef podkomisji smoleńskiej Antoni Macierewicz.

Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy będzie dziś debatowało i głosowało nad rezolucją, wzywającą Rosję do zwrotu Polsce wraku samolotu Tu-154M, który w 2010 r. rozbił się pod Smoleńskiem.

Macierewicz podkreślił w TVP1, że rezolucja ta, „to dobry raport, jasno definiujący odpowiedzialność rosyjską (…) i jednoznacznie stający po stronie Polski”.

Na uwagę, że Rosja pozbawiona jest głosu w tej instytucji, zatem trudno się spodziewać, by spojrzała na ten dokument, nawet jeśli będzie przyjęty, Macierewicz powiedział: „Może jest pozbawiona głosu, bo jest zawieszona w prawach członkowskich, ale nie jest pozbawiona wpływu”.

– Bardzo silnie wpływy rosyjskie oddziaływały w ciągu ubiegłych miesięcy, gdy starano się bądź w ogóle wyeliminować tę rezolucję, bądź bardzo ją osłabić. Jeszcze wczoraj próbowano wykreślić najistotniejsze fragmenty, na szczęście w komisji to stanowisko rosyjskie reprezentowane przez lewicowe ugrupowanie niemieckie zostało oddalone – powiedział szef podkomisji smoleńskiej.

Nczas.com/ PAP/ onet.pl

3 KOMENTARZE

  1. No jeśli Rada Europy przyjęła rezolucję, to teraz to już muszą oddać, koniecznie.

    (dla niekumatych: to był sarkazm)

  2. Po tylu latach ten wrak jest tyle wart, co wrak rowerowej felgi ze szrotu.

Comments are closed.