
Wokalista zespołu U2 snuje wizje nowego, multikulturowego porządku świata. Uważa, że antyimigracyjne partie są dziełem diabła. Ponadto jego marzeniem jest sojusz Unii Europejskiej z Afryką, by zniszczyć Trumpa i USA oraz by euro-afrykańska unia przejęła władzę nad światem!
Bono napisał artykuł w niemieckim „Frankfurter Allgemeine”. Media określają go mianem „listu miłosnego do UE”. Krytykuje w nim nacjonalizm i „ekstremizm”. Jednocześnie zapowiada, że na swojej najbliższej trasie koncertowej wszędzie wywiesi flagę Unii Europejskiej.
W artykule hołubi też politykę multikulti oraz współpracę z Afryką. Jak wyznaje, marzy, by Europejczycy i Afrykańczycy postrzegali się jak braci i „przejęli świat” razem.
Z kolei podczas niedawnego koncertu w Mediolanie wypowiedział apel do swoich fanów, by nienawidzili przeciwników imigracji. Jego zdaniem, partie, które sprzeciwiają się napływowi nachodźców, pochodzą wprost od Szatana. Zaatakował też przy tej okazji Matteo Salviniego.
– Wysłałem swoich ludzi do całej Europy. […] W Szwecji nazywają się Demokratami, Szwedzkimi Demokratami. We Francji zmieniają nazwę. W Polsce mają imiona, których nie umiem wymówić. Na Węgrzech, cóż są głodni mnie [ang. gra słowna z „Hungary” i „hungry” – red.] – powiedział zgromadzonej publiczności.
Źródło: voiceofeurope.com