Zadłużenie - zdjęcie ilustracyjne. / fot. pixabay.com
Zadłużenie - zdjęcie ilustracyjne. / fot. pixabay.com
REKLAMA

Polska znalazła się w czołówce państw niechlubnego raportu, który informował o stopniu zadłużenia poszczególnych państw. Faktyczny dług Polski to nie bilion złotych, jak wiele osób podaje, ale jest o pięć bilionów większy. Tak bowiem liczone jest zadłużenie według Eurostatu, który dolicza zobowiązania emerytalne państw. Tym co miało szczególny wpływ na pozycję naszego kraju jest właśnie nieefektywny system emerytalny.

Dane Eurostatu, które pokazują jakie państwo ma zadłużenie emerytalne i inne, ujawniły, że w najgorszej sytuacji jest Francja. Państwo jest tam winne emerytom ponad 8 bilionów euro, co stanowi 370 proc. PKB! Na drugim miejscu znalazła się Austria, która ma dług emerytalny na poziomie nieco ponad 1,2 biliona euro, co przekłada się na 364 proc. PKB. Przypomnijmy, że za zobowiązania emerytalne zapłacą głównie przyszłe pokolenia.

REKLAMA

Podium zamyka Słowenia, która ma niby jedynie 0,12 biliona euro długu emerytalnego, ale stanowi on aż 321 procent PKB. Polskę wyprzedza jeszcze kilka państw, jednak w przypadku żadnego z nich stosunek długu do PKB nie przekracza 300 procent. Na kolejnych miejscach znalazły się Belgia, Wielka Brytania, Finlandia i Niemcy.

Łączny dług Polski to 326 procent PKB, ale już sam dług emerytalny to „tylko” 276 proc., te liczby jednak niewiele mówią, szokujący obraz pokazuje nam się dopiero, kiedy spojrzymy jak przekłada się to na konkretne kwoty na obywatela. Nasz łączny dług wynosi 1,44 biliona euro, co przekłada się na 36,5 tysiąca euro na mieszkańca.

Szczególnie ważne jest to, że w lepszej sytuacji od Polski są kraje skandynawskie, które przecież mają znacznie wyższe zasiłki socjalne etc. Tamtejsze państwa znajdują się jednak wyżej od Polski co roku w rankingach wolności gospodarczej, a to ze względu na brak tak rozbudowanego aparatu biurokratycznego i de facto niższe podatki, co zapewnia większe wpływy budżetowe.

Źródło: money.pl

REKLAMA