V Konferencja Prawicy Wolnościowej już w listopadzie! Zapraszamy na dwudniową imprezę

V Konferencja Prawicy Wolnościowej. / foto: nczas.com
V Konferencja Prawicy Wolnościowej. / foto: nczas.com

Zapraszamy na trwającą dwa dni imprezę imprezę, której celem jest integracja polskiego środowiska konserewatywno-liberalnego oraz prezentacja najciekawszych inicjatyw i projektów.

W ubiegłych latach, wśród mówców byli m.in. Grzegorz Braun, Stanisław Michalkiewicz, Janusz Korwin-Mikke, Paweł Kukiz, Tomasz Sommer, Rafał Ziemkiewicz i wielu innych.

V. edycja konferencji, będzie zupełnie wyjątkowa, gdyż oprócz wystąpień naszych stałych mówców – czyli Stanisława Michalkiewicza, Janusza Korwin-Mikkego i Tomasza Sommera, zaprezentujemy dwie nowe inicjatywy – projekt nakręcenia filmu „Jedwabne – prawdziwa historia” oraz plan wybudowania na warszawskim Placu Piłsudskiego pomnika generała Tadeusza Rozwadowskiego.

Prócz tego przeprowadzimy debaty na temat przyszłości prawicy anty-systemowej w obliczu nadchodzącego maratonu wyborczego oraz roli krypto-walut w ekonomii.

Impreza trwa dwa dni – 24 i 25 listopada 2018 r. i połączona jest z targami książki prawicowej. Odbywa się tradycyjnie w głównej sali Centralnej Biblioteki Rolniczej w Warszawie przy Krakowskim Przedmieściu 66 – obok kościoła św. Anny.

UWAGA: PROGRAM KONFERENCJI ORAZ LISTĘ MÓWCÓW BĘDZIEMY AKTUALIZOWAĆ NA BIEŻĄCO.

LINK DO WYDARZENIA NA FACEBOOKU

14 KOMENTARZE

  1. Kukiz i prawica wolnościowa?! he he, nie mówiąc o Sommerze i Ziemkiewiczu, same Pokemony ;-)

  2. Przestańcie ssie nazywac konserwatywnymi liberalami, bo nie ma czegos takiego.. Sa natomiast LIBERTARIANIE. Dzieki temu mozna was jakos zakwalifikować na arenie miedzynarodowej.

    • Na arenie krajowej każda forma jest względnie popawna póki nie wystrzeli na orbitę słowo Prawica jednoznacznie związane z kolektywem, kościelnymi zakazami, nacjonalizmem, ograniczaniem wolnego handlu i polityką prehistoryczną.

      • W zasadzie zgodziłbym się z Tobą, że libertarianie to lewica, tylko najpierw trzeba byłoby wrócić do starych pojęć, bo obecnie to partie popierające kolektywizm państwo totalne i opiekuńcze są na lewicy i w dodatku większość nazywa się socjalistami lub narodowymi socjalistami. Jak w takim układzie wolnościowcy mieliby być na lewicy? Przecież to byłby absurd kompletny.

        Partie wolnościowe na całym świecie niby mówią o Anarchokapitalizmie, Minarchizmie, Paleolibertarianizmie, Klasycznym liberalizmie czy Konserwatywnym liberalizmie, ale jak przychodzi co do czego to wszystkie popierają Leseferyzm – Czyli coś co nie jest niczym nowym, to już było i funkcjonowało doskonale, bo dzięki tej idei Anglicy podbili cały świat. Bez tej idei mogło nawet nigdy nie dojść do rewolucji przemysłowej i powstania Stanów Zjednoczonych. Bardzo możliwe, że dalej wszyscy żyliby w ciemnocie, nie byłoby internetu, a więc nawet nie pisałbym tutaj teraz o tym. Wychodzi więc na to, że wolnościowcy są tak naprawdę reakcjonistami, w takim rozumieniu, że chcą wrócić do starych zasad które uczyniły cywilizację zachodnią wielką. Rozumiany w ten sposób reakcjonizm nie oznacza zacofania, paradoksalnie oznacza postęp, ponieważ praktyka pokazuje, że własność prywatna i wolność wyboru dają najszybszy rozwój. W wczesnym wieku XIX faktycznie wolnościowcy byli na lewicy i reprezentowali ruchy postępowe, ale rozumiany przez nich wtedy postęp już nastąpił właśnie dzięki nim samym. Teraz wolnościowcy są na prawicy i popierają rozwój przeciwstawiając się spowalnianiu tegoż rozwoju przez dzisiejszą lewicę. Dzisiejsza lewica popiera postęp, ale rozumiany przez dzisiejszą lewicę postęp, to tak naprawdę uwstecznienie się świata z czego dzisiejsza lewica wydaje się nie zdawać sobie sprawy. Działania dzisiejszej lewicy prowadzą do zniszczenia kapitalizmu – czyli całego dorobku rewolucji przemysłowej, konsekwencją takich działań jest powrót do wspólnoty pierwotnej. Istnieją dwa fronty dzisiejszej lewicy które gryzą się między sobą, a są to: tęczowa lewica i lewica katolicka, obydwa fronty chcą powrotu do wspólnoty pierwotnej, tylko trochę na innych zasadach. Lewica tęczowa nie wierzy w Boga, choć to nie jest regułą, a lewica katolicka wierzy w Boga, ale to też nie jest regułą, lewica tęczowa jest internacjonalistyczna i znów to nie jest regułą, a lewica katolicka jest nacjonalistyczna i również to nie jest regułą. Obydwa fronty lewicy naruszają wolność słowa, lewica tęczowa uważa, że powinno się zamykać ludzi w więzieniach za nieodpowiednie słowa o ludziach z którzy są innej rasy, wyznania i narodowości, natomiast lewica katolicka uważa, że powinno się zamykać ludzi w więzieniach za nieodpowiednie słowa o tzw. narodzie i religii. Największymi wrogami jednej jak i drugiej lewicy, są oczywiście, klasyczni liberałowie, libertarianie, wolnościowcy – jak zwał tak zwał. Rządy różnych lewaków komunistów na świecie – czy to narodowych czy internacjonalistycznych, to bród smród i ubóstwo, więc Ja raczej nie chcę być z czymś takim kojarzonym, dlatego wolałbym żeby wolnościowcy byli raczej kojarzeni z prawicą aniżeli z lewicą.

        Osobiście uważam, że wolnościowcy nie powinni się zrażać zwykłymi pojęciami lewica czy prawica, bo to nie ma większego znaczenia w walce z totalniakami-kolektywistami. Jeśli komuś nie podobają się te pojęcia, to po prostu niech ich nie używa. Lewica i Prawica to w zasadzie tylko określenie po której stronie dana partia ma siedzieć w parlamencie i tyle.

        Tutaj mniej więcej na skos przechodzi linia która dzieli prawicę od lewicy:
        wykop.pl/cdn/c3201142/comment_Y8lN3CfkNIrKZrRggMN1XoeFoi1xCusW.jpg

    • liberalizm nie ma sensu bez przedrostku konserwatywny, bo takowy obróci się w marksizm. Technicznie rzecz ujmując liberalizm-liberalny to wolny rynek bez uwzględnienia miejsc w których może się rozpaść – dylematów więźnia.

      • Liberalizm czy libertarianizm z natury są konserwatywne, nie ma czegoś takiego jak liberalny liberalizm. Przecież ustawowe zezwolenie np. na zabijanie ludzi czy kradzież, to nie jest żadne zliberalizowanie prawa, tylko lewackie bezprawie – lewactwo uważa jednak inaczej i kolejny raz wypacza pojęcia. Jeżeli w Polsce prawo chroni bandytów i złodziei to znaczy, że prawo jest liberalne? Przecież to jest kompletny absurd. Ten tzw. liberalizm amerykański to po prostu odmiana socjaldemokracji.

    • A ty przestań się mądrzyć,tylko się chwilę zastanów.Konserwatywny liberał to człowiek,który wyznaje konserwatywne poglądy społeczne i jednocześnie liberalne gospodarcze.W takich stanach złajdaczonych liberałem nazywa się człowieka,który w Polsce mógłby być w PO,Nowoczesnej lub Razem.Liberalizm gospodarczy to chyba coś innego niż społeczny?Chyba nie umieściłbyś np.pana St.Michalkiewicza w jednym rzędzie z Różą Thun lub innym Biedroniem?JKM nie jest libertarianinem,chociaż dużo jego poglądów jest zbieżnych z libertarianizmem(tym od M.Rothbarda).Obecnie wielu typowych lewaków podszywa się pod libertarianizm.Tak samo jak kiedyś ukradli określenie liberalizm.

      • Jesli ktos jest za legalnoscia narkotykow, hazardu, porno i prostytucji to nie ma znaczenia czy osobiscie tez rzeczy lubi czy nie, a i tak nazywa sie go „libertarianinem”. Wiec „konserwatywny-liberalizm” jest pojeciem nieco mylnym w tym przypadku (i poglady na np. aborcje czy imigracje tez niczego tu nie zmieniaja bo na Zachodzie jest kupa anty-aborcyjnych i anty-imigracyjnych libertarian, chociaz sam mam zastrzezenia co do tych drugich). Zreszta „Partia Wolnosc” nalezy do organizacji zrzeszajacej wiekszosc swiatowych partii libertarianskich i jest chyba jedyna ktora woli nazwe „konserwatywno-liberalna”. Nawet angielka wikipedia podaje, ze Partia Wolnosc (aka Liberty) to partia o ideologii libertarianskiej.

  3. W ubiegłym roku zaprosili „wolnościowca” Pawła Kukiza. Ciekawe, czy w tym roku tego „wolnościowca” też zaproszą. Może warto pomyśleć również o innych „wolnościowcach”? Na pewno w PiS, PO, SLD czy PSL jest ich wielu…

  4. Prawica antysystemowa w Polsce istnieje i rośnie w siłę. O tyle szybciej rośnie w siłę, o ile dalej się trzyma od środowiska Wolność – czy to partii, czy to portalu. Widać to wyraźnie po wynikach każdych wyborów a powody tego udokumentowane są takimi zdarzeniami jak ostatnie odejście z Wolności skarbika. Uzasadnienie jego odejścia jeży włos na głowie. Zwracam tez uwagę, że bez Korwina i całego tego ruchu wokół niego, nie byłoby też indywiduów typu Kukiz. Interesujące… Jeśli kreowanie Kukiza było zaplanowane, to po działalności tej formacji widać, iż celem było ośmieszenie idei antysystemowej i skanalizowanie potencjału w postaci ewentualnych nowych ludzi angażujących się w ten ruch. Dzięki Bogu pojawiły się persony typu Pan Jakubiak, silne charakterem na tyle, że potrafią być samodzielne

Comments are closed.