W końcu skazano gang muzułmańskich pedofilów i gwałcicieli z Wielkiej Brytanii. „Żaden z nich nie wykazał żadnych wyrzutów sumienia”

Gang muzułmańskich pedofilów i gwałcicieli. / Źródło: Yorkshire Police
Gang muzułmańskich pedofilów i gwałcicieli. / Źródło: Yorkshire Police

Szesnastu islamskich członków gangu pedofilów z Huddersfield, zostało w piątek skazanych na łączną karę ponad 220 lat więzienia w serii procesów dotyczących gwałtów i molestowania seksualnego 15 dziewczynek. Przypomnijmy, że to właśnie w związku z tym procesem Tommy Robinson został aresztowany, zaś za przekazywane przez siebie informacje został okrzyknięty „islamofobem” i „ksenofobem”.

Mieszkające w miejscowości Huddersfield ofiary – w wieku od 11 do 17 lat – otrzymywały od swoich oprawców alkohol i narkotyki, a następnie były molestowane i gwałcone. Zdarzenia miały miejsce w latach 2004-2011. Skazani mężczyźni – w wieku od 27 do 54 lat – to obywatele Wielkiej Brytanii pochodzenia głównie pakistańskiego.

Skazany na dożywocie lider gangu Amere Singh Dhaliwal – który usłyszał 54 zarzuty, w tym 22 dotyczące gwałtu – na upublicznionym przez sąd zdjęciu był w tradycyjnym turbanie sikhów. Sędzia Geoffrey Marson określił zachowanie lidera gangu wobec ofiar jako „nieludzkie”, podkreślając, że mężczyzna „traktował je jak przedmioty”.

Pozostali oprawcy zostali skazani na wyroki od 5 do 18 lat więzienia. Czterech kolejnych mężczyzn zostało uznanych za winnych, a ich wyroki – dotyczące zarzutów o gwałt i handel ludźmi w celu wykorzystania seksualnego – zapadną w najbliższych miesiącach.

Prokurator Pani Colborne mówi brytyjskim mediom, że „dziewczynki, które przeżyły to piekło, do dziś przeżywają, emocjonalne rozterki i do końca życia będą żyły z tym piętnem”.

„Młode dziewczyny miały były zafascynowane starszymi, azjatyckimi mężczyznami, którzy mieli pieniądze, samochody i wydawało im się, że to jest ekscytujące. Myśleli, że żyją na wysokim poziomie” – dodała Colborne.

Prokurator przypomina historię jednej z nastolatek, która miała 14 lat, gdy w 2002 lub 2003 r. pojechała do lasu Sherwood i tam brutalnie została zgwałcona przez trzech mężczyzn. Przed samym stosunkiem dano jej konopie, a następnie zmuszono do seksu z każdym z nich. Jak się później okazało, po tym koszmarze zaszłą w ciążę, którą na prośbę rodziców usunęła.

Robin Pearson, kierownik dochodzeniowy NCA w tej bulwersującej operacji stwierdził, że oprawcy nie wykazali żadnej skruchy.

„Były wtedy młodymi dziewczętami – dziećmi, które były zaniedbane, nękane przez nich by uzależnić je od alkoholu, były także narkotyzowane, wywożone w odległe miejsca i wykorzystywane seksualnie przez drapieżniki”. – powiedział Person.

„Żaden z nich nie wykazał żadnych wyrzutów sumienia, żaden nie powiedział nic, co wskazywałoby, że ich zachowanie było złe czy nieodpowiednie (…) Byli po prostu sobą, byli drapieżnikami, dokładnie wiedzieli, co robią” – dodał.

Źródło: independent.co.uk