Chciał zabić premiera. To wyspecjalizowany snajper!

Pedro Sanchez/fot. Rząd Hiszpanii, Wikimedia Commons
Pedro Sanchez/fot. Rząd Hiszpanii, Wikimedia Commons

Funkcjonariusze katalońskiej policji, tzw. Mossos d’Esquadra, ujęli mężczyznę, który planował zamach na premiera Hiszpanii Pedro Sancheza. Według ustaleń mediów zatrzymany jest “wyspecjalizowanym snajperem”.

Jak poinformowały dzienniki “El Mundo” i “Publico”, zatrzymanie mężczyzny, który zamierzał zabić premiera socjalistycznego rządu, miało miejsce 18 września w położonej pod Barceloną miejscowości Terrassa.

Według “El Mundo” ujęty przez policję 63-letni mężczyzna miał w swoim domu szesnaście rodzajów broni palnej, w tym modele używane przez snajperów. Aresztowany mężczyzna był w przeszłości pracownikiem agencji ochrony. Dziennikarze określają go mianem “wyspecjalizowanego snajpera” i “radykała”.

Zamiar dokonania zamachu na premiera zatrzymany Manuel M.S. ujawnił podczas jednej z rozmów za pośrednictwem komunikatora WhatsApp. W czacie brało udział sześć innych osób.

Głównym motywem planowanego zamachu na premiera Sancheza były uruchomione przez niego działania służące ekshumacji Francisco Franco. Manuel M.S. jest przeciwnikiem przeniesienia zwłok generała poza mauzoleum hiszpańskiej wojny domowej w Dolinie Poległych.

Rządzący od czerwca Hiszpanią socjaliści uznają przeniesienie generała za jeden ze swoich priorytetów. Według premiera pozostawanie na terenie mauzoleum w Dolinie Poległych ciała generała, który – jak twierdzą – zapoczątkował wojnę domową z lat 1936-1939, uwłacza pamięci ofiar tego konfliktu.

W środę premier Sanchez ogłosił, że pomimo przedłużającej się procedury administracyjnej jego gabinet zamierza przeprowadzić ekshumację Franco. Dodał, że przeniesienie ciała generała do nowego miejsca spoczynku może nastąpić w 2019 roku.

Główny problem w procedurze ekshumacji Franco stanowi opór rodziny zmarłego w 1975 roku bohatera. Zgodziła się ona na ponowny pochówek, ale pod pewnymi warunkami, wskazując na nowe miejsce spoczynku madrycką katedrę Almudena. Potomkowie Franco, którzy oskarżają Sancheza o rewanżyzm, zażądali też organizacji pogrzebu z honorami państwowymi. Rząd nie chce przystać na te warunki.

31 października grób Franco w bazylice w Dolinie Poległych został pomalowany czerwoną farbą przez pochodzącego z miasta La Coruna lewackiego „artystę”. Po zatrzymaniu przez strażników mężczyzna wykrzykiwał hasła przeciwko generałowi Franco. Twierdził też, że jego akcja “służy pojednaniu Hiszpanów”.

Źródło: PAP

1 KOMENTARZ

  1. Wojna domowa w Hiszpanii, nie da się ukryć, była krwawa. Lecz gdyby nie Franco to władzę przejęliby komuniści, którzy, wzorem bolszewików, rozpoczęliby eksterminację wszystkich, których by uznali za „wrogów ludu”. Krwi byłoby o wiele więcej!
    Ale to nie wszystko: wzorem Hiszpanów poszliby Francuzi, a po nich może i Niemcy. I niemal cała Europa zmienić by się mogła w jeden wielki obóz socjalistyczny.

    Warto jeszcze wspomnieć, że ponoć Hitler, w późniejszej rozmowie z Mussolinim, już po zakończeniu wojny w Hiszpanii, miał wspomnieć, iż „postawiliśmy tam na złego konia!”. (Wszak Franco nie przystąpił do II WŚ)

Comments are closed.