
Prędzej czy później musiało do tego dojść. „Psia grypa” zaraziła środowisko piłkarskie. Kluby muszę odwoływać mecze, ze względu na brak policyjnego zabezpieczenia.
Kuriozum – tak mówią o tym prezesi klubów Rozwój Katowice i Elana Toruń. Mecz, który miał zostać rozegrany w sobotę nie dojdzie do skutku pomimo idelnej, jak na ten czas, pogody. Wszystko to przez protest policjantów, którzy masowo wzięli zwolnienia lekarskie.
„W związku z brakiem możliwości zabezpieczenia zawodów przez policję, na jej wniosek – i decyzją PZPN – mecz został odwołany i zostanie rozegrany w innym terminie, o którym poinformujemy, gdy tylko będzie ustalony” – czytamy w oficjalnym komunikacie wydanym przez klub z Katowic.
W tym momencie pewnym jest, że nie odbędzie się jedno spotkanie, jednak na „liście rezerwowej” znajduje się jeszcze kilka sportowych wydarzeń, których los jest niepewny. Szczególnie źle jest w województwie śląskim, gdzie w tym samym czasie odbywać się mają spotkania w Tychach (GKS Tychy – Odra Opole) oraz Bielsku-Białej (Podbeskidzie – GKS Katowice).
Według nieoficjalnych informacji prezesi wyżej wymienionych klubów w porozumieniu z policją wysłali prośbę do PZPN o przełożenie spotkania, jednak wnioski zostały odrzucone.
W śląskiej policji od środy do pracy nie przyszło ponad 40 procent funkcjonariuszy, wszyscy korzystają ze zwolnień lekarskich.
źródło: SportoweFakty.pl / Wolność24.pl
![„Przecież to zdrada jest”. Biejat pojawiła się w ukraińskojęzycznej TVP. Padły skandaliczne słowa o Rzezi Wołyńskiej [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/magdalena-biejat-100x70.jpg)



![Kaczyński ma problem. Tak chcą głosować Polacy. Konfederacje tuż za plecami PiS [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/02/mentzen-kaczynski-braun-kolaz-yt-ok-ok-100x70.jpg)



