„Rozumie Polskę”, „Powołuje się na Wałęsę”. Politycy totalnej opozycji popierają polonofoba Manfreda Webera na szefa KE

Michał Boni i Roża Thun. / fot. Facebook
Michał Boni i Roża Thun. / fot. Facebook

Europosłowie Platformy Obywatelskiej poparli kandydaturę Manfreda Webera jako kandydata na przyszłego szefa KE. Jak przekonują, zna on Polskę i jest wrażliwy na tematy istotne dla naszego kraju.

„Weber często powołuje się na Lecha Wałęsę, często odnosi się do tego, co ostatnio osiągnęła Platforma. Jeśli rzeczywiście miałby on zostać szefem KE, to będzie to ktoś, dla kogo będą ważne tematy, które są istotne dla Polski” – powiedziała europosłanka PO Róża Thun.

Faktycznie, Manfred Weber lubi odnosić się do słów Lecha Wałęsy, szczególnie tych które szkalują Polaków oraz legalnie wybraną władzę w Polsce. Niemiecki polityk słynie między innymi z „zainteresowania obroną demokracji w Polsce”.

„Jeśli w UE nie będzie się stawiało na pierwszym miejscu praworządności, to po co nam ta unia. My chcemy wszyscy unii praworządnej. Nie łudźmy się, że będzie tolerancja dla łamania praworządności” – oświadczyła Thun.

Jak to zwykle bywa w tematach antypolskich do Róży Thun dołącza także Michał Boni. Współpracownik TW „Znak” nie ukrywa, że zagłosował za „silnym przywództwem”, które jego zdaniem potrzebne jest w Unii Europejskiej. Oczywiście, co można łatwo wywnioskować, nie chodzi o silną postawę Polski. Rządzić Europą, według polskiego europosła, mają niezmiennie Niemcy.

„Najważniejsze jest, żeby wysoko i dobrze wygrać i mieć dobrego lidera do tej gry. Mnie to, co było tutaj na kongresie, przekonało do Webera” – mówił Boni.

źródło: PAP / Wolność24.pl